Dziennik Gazeta Prawana logo

W PiS ani kroku w tył. W cenie jest twardość

23 stycznia 2019

W Wierzchosławicach w dzień po pogrzebie Pawła Adamowicza premier Mateusz Morawiecki mówił nie tylko o ludowym dziedzictwie Wincentego Witosa. – Uczyńmy nasze życie publiczne lepszym – nawiązywał do ostatnich wydarzeń. Sugestywnie prosił, „abyśmy się słuchali, a nie tylko słyszeli”.

Według polityka PiS z centrali partii na Nowogrodzkiej, Morawiecki chciał pójść dalej. Miał zamiar wykonać jakiś przepraszający gest wobec opozycji – za zbyt ostry język. Ba, chciał go skierować pod adresem polityków PSL, którzy mieli być zaproszeni na uroczystości ku czci Witosa. Rokroczna obecność liderów PiS w Wierzchosławicach była odbierana przez ludowców jako część akcji odbierania im elektoratu.

Pozostało 95% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.