Dziennik Gazeta Prawana logo

Długi język ministra

Długi język ministra
nieznane / fot. Jan Bielecki/East News
6 stycznia 2019

Radosław Sikorski podzielił się ze światem wiedzą na wrażliwe dla państwa tematy. Bez hamulców. Wskazuje, gdzie CIA miało swoje centrum przesłuchań. Wraca do propozycji rozbioru Ukrainy, którą Władimir Putin złożył Donaldowi Tuskowi. Spekuluje na temat podwójnych etatów dyplomatów. Tak daleko nie posunął się dotąd żaden polski urzędnik

Liczący 7 tys. stron raport amerykańskiego Senatu na temat tajnych więzień CIA założonych poza granicami USA po 11 września 2001 r. jest do dziś dokumentem tajnym. Jego jawny skrót z 2014 r. to zaledwie 712 stron. Ani razu nie pada w nim nazwa konkretnego państwa współpracującego z amerykańskim wywiadem. Jak do tej pory najdalej w potwierdzeniu informacji, że w tym gronie była Polska, poszedł Aleksander Kwaśniewski. W 2014 r. – podczas konferencji prasowej komentującej raport – mówił o współpracy z Amerykanami i memorandum, które zaproponowano wówczas Waszyngtonowi, a które miałoby gwarantować przestrzeganie praw osób przetrzymywanych w Polsce. Radosław Sikorski w wydanej niedawno książce „Polska może być lepsza. Kulisy polskiej dyplomacji” idzie znacznie dalej. Precyzuje, że były to „centra przesłuchań” i że przetrzymywano tam „terrorystów”. Mówi o konkretnej willi, w której do tego dochodziło. I że Amerykanie za wszystko płacili. Chwali się, że miał okazję nocować w budynku, którego przeznaczenie do tej pory pozostawało tylko prasową spekulacją.

Pozostało 65% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.