Pandemia pogłębiła komunikacyjną zapaść w regionach
Rządowy fundusz autobusowy tylko punktowo pomaga likwidować białe plamy. Na wieloletnie umowy o dopłaty najpewniej poczekamy jeszcze rok
fot. Adam Staskiewicz/East News
Pekaesy padają lub ograniczają przewozy
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2020 r. spadek regionalnych przewozów autobusowych wyniósł aż 64,7 proc. W ostatnich latach często i tak miały one charakter szczątkowy – ograniczały się np. do przewozów do szkół podstawowych, które muszą zapewnić gminy. Takie kursy otwierane były nieraz dla pozostałych mieszkańców, co często stawało się jedynym ratunkiem dla niezmotoryzowanych. Chodzi np. o ludzi starszych czy uczniów szkół średnich. W czasie pandemii podstawówki były jednak zamknięte i zawieszono połączenia. W efekcie kolejne PKS-y upadają. Na początku września ostatnie kursy zlikwidował np. PKS Trans-Pol Legnica, a PKS Bolesławiec wprowadził ogromne cięcia połączeń. Kilka tygodni temu przewozy całkowicie zlikwidował PKS Łódź.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.