Przewozy Regionalne zostaną podzielone. Ale po wyborach
Największy przewoźnik kolejowy w kraju nie ma pieniędzy. A jego właściciele tracą cierpliwość
W kasie Przewozów Regionalnych zieje taką pustką, że spółka nie wywiązuje się ze styczniowej ugody z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi w sprawie spłaty zaległości za dostęp do torów z lat 2009-2011. PKP PLK zgodziły się wtedy na umorzenie 138 mln zł odsetek od długu Przewozów Regionalnych, ale warunek był taki, że do lipca 2017 r. przewoźnik będzie terminowo spłacał raty należności wobec PLK. Łącznie to 384 mln zł. Tymczasem od sierpnia Przewozy Regionalne nie płacą. Jak się dowiedzieliśmy, zabezpieczeniem styczniowej ugody jest majątek spółki, w tym pociągi pasażerskie (łącznie 350 zespołów trakcyjnych). Według naszych ustaleń Przewozy już wstępnie zabezpieczyły pojazdy, które mają trafić do PLK. Ministerstwo Transportu potwierdza, że istnieje możliwość ich przejęcia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.