Miliony potrzebne na odszkodowania
Choć Ryanair wróci do Modlina 3 września, port ma gigantyczne kłopoty
W 2022 r., a nie jak wcześniej planowano w 2017 r., lotnisko w Modlinie, wybudowane za pół miliarda złotych, ma szanse wyjść na plus. Taki będzie efekt półrocznego przestoju spowodowanego koniecznością naprawy pasa startowego i wczorajszej decyzji szefostwa WizzAira. W węgierskiej taniej linii zdecydowano, że jej samoloty będą latać z warszawskiego Okęcia, a nie z Modlina. Konkurencyjny przewoźnik Ryanair zapowiedział wprawdzie, że od września wraca do MPL, ale to nie podreperuje szybko dziurawego budżetu modlińskiej spółki. Na razie port świeci pustkami. Nie ma tam pasażerów ani samolotów. Gdyby przyszło już dziś spłacić roszczenia kontrahentów za ponadpółroczny przestój, trzeba by wydać ponad 60 mln zł. Takiej kwoty Erbud, odpowiedzialny za budowę drogi startowej, na pewno nie zwróci.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.