Złom jeździ po ulicach. I to legalnie
Po naszym kraju porusza się mnóstwo aut, które dopuszczane są do ruchu bez ważnych badań technicznych - alarmują diagności. To syndrom rejestracyjnych tablic okresowych. Ale faktycznie chodzi o pieniądze
Przedstawiciele stacji kontroli pojazdów wskazują jako przyczyny luki w przepisach i beztroskę urzędników. O problemie poinformowali już m.in. Komendę Główną Policji, Prokuraturę Generalną i Najwyższą Izbę Kontroli. Teraz pisma są sukcesywnie wysyłane do urzędów powiatowych. Ale sprawa może mieć drugie dno - niekoniecznie związane z bezpieczeństwem kierowców, lecz zyskami stacji diagnostycznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.