Wytyczenie szlaku to za mało
W kilku poczytnych dziennikach pojawiły się informacje dotyczące propozycji uchwalenia ustawy szlakowej. Mylący jest już tytuł proponowanego rozwiązania prawnego. Podejmowane są tu dwa problemy dotyczące rozwoju infrastruktury wspierającej turystykę - budowa ścieżek rowerowych i uporządkowanie stanu prawnego terenów służących narciarstwu zjazdowemu w pobliżu kolejek linowych lub wyciągów narciarskich, co ze szlakami turystycznymi nie ma nic wspólnego, oraz drugi - utrzymanie sieci szlaków turystycznych służących uprawianiu turystyki aktywnej. Budowa ścieżek rowerowych jest działaniem inwestycyjnym, w jego wyniku powstają wydzielone drogi dla rowerzystów, wspierające nie tylko turystykę w atrakcyjnych regionach, lecz także rozwiązania komunikacyjne w obszarach miejskich. Ten problem nie wymaga specjalnych rozwiązań - jest inwestor, jest właściciel odpowiedzialny za powstałe dzieło. Ewentualnej ingerencji wymaga sposób uzyskania prawa do nieruchomości. Ponieważ beneficjentem jest społeczeństwo, łatwiej o akceptację rozwiązań prowadzących do naruszenia prawa własności. W przypadku terenów przeznaczonych dla narciarstwa zjazdowego o akceptację społeczną jest trudniej, beneficjentem oprócz narciarzy jest bowiem inwestor czerpiący korzyści materialne z inwestycji. Łączenie tych dwóch problemów dzieje się ze szkodą dla postrzegania szlaków turystycznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.