CPK, czyli czas polskich kontraktów
Centralny Port Komunikacyjny ma być kołem zamachowym gospodarki. To szansa na stworzenie usługowego Airport City. Pomoże stworzyć pociągi dużych prędkości i rozwinąć czempionów budowlanych
Ogromne środki unijne, które w ostatnich latach szerokim strumieniem płynęły nad Wisłę, mocno zmieniły nasz kraj. Według części ekspertów przy okazji gigantycznego transferu pieniędzy nie wykorzystaliśmy jednak innej szansy. Nie udało się nam stworzyć zbyt wielu czempionów gospodarczych, czyli silnych marek, z których znany byłby nasz kraj. Chlubnym wyjątkiem są producenci pociągów i autobusów. Takie firmy jak nowosądecki Newag czy bydgoska Pesa oraz znany głównie z autobusów podpoznański Solaris dostarczyły swoim kontrahentom setki pojazdów. A ich marki stały się znane nie tylko w Polsce, lecz także na świecie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.