Komunikacyjne białe plamy miały znikać, a rosną
Perspektywa rządowych dopłat nie przekonuje przewoźników. I duzi, i mali likwidują lokalne połączenia autobusowe
Według Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk w 2018 r. już 26 proc. sołectw nie miało dostępu do komunikacji publicznej. To oznacza kłopoty z dojazdem do pracy, szkoły czy lekarza. Problem w końcu dostrzegł rząd i w ramach piątki Kaczyńskiego zapowiedział przyjęcie ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych. Zakłada ona m.in. roczne dofinansowanie deficytowych połączeń kwotą 800 mln zł. Środki miałyby trafiać do samorządów, które dorzucałyby 30 proc. kwoty niezbędnej do obsługi połączeń. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział, że nowe regulacje wejdą w życie w maju, a pierwsze połączenia będą przywracane w czerwcu lub w lipcu. Jednocześnie rząd pracuje nad 11. już projektem nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.