Same pieniądze nie usuną transportowych białych plam
Rząd jeszcze nie zdradza szczegółów nowych rozwiązań, a fachowcy mają różne koncepcje, jak wypełnić pustkę po zlikwidowanych PKS-ach
Rządzący w końcu dostrzegli powiększający się problem wykluczenia transportowego dużej części Polski. Dotkliwe jest ono przede wszystkim na wsiach. Według Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN w 2018 r. już 26 proc. sołectw nie miało dostępu do komunikacji publicznej. Oznacza to problemy z dojazdem do pracy, szkoły czy do lekarza. Upadają ostatnie państwowe PKS-y. Duże firmy przewozowe, np. Mobilis czy Arriva, masowo likwidują połączenia. Ta ostatnia od 1 lipca zamknie swoje oddziały w Węgorzewie, Kętrzynie, Bielsku Podlaskim, Sędziszowie Małopolskim, Prudniku i Kędzierzynie-Koźlu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.