Pesa odpuszcza. Nie chce ścigać się na ceny
W wartym 1 mld zł przetargu na 12 pociągów polską firmę najpewniej pokona szwajcarski Stadler
Zakup przez PKP Intercity nowych pociągów elektrycznych był mocno wyczekiwany nie tylko przez producentów, lecz także przez pasażerów, którzy na wielu trasach muszą jeździć starymi, psującymi się wagonami. To zamówienie jest jednak jednym z najbardziej ślimaczących się przetargów kolejowych w historii. Otwarcie ofert wielokrotnie przesuwano i ostatecznie opóźniło się prawie o rok. Wtorkowe odpieczętowanie kopert pokazało, że tak jak przed niemal pięcioma laty o kontrakt walczą te same firmy – Pesa i Stadler.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.