Na uczelniach wciąż rządzą układy
Szkoły wyższe zamiast przestrzegać prawa, szukają sposobów na jego ominięcie. Zatrudniają krewnych, a nie najlepszych kandydatów
Zaostrzone przepisy nie zmieniły polityki kadrowej w tych placówkach. Nadal jednym z decydujących kryteriów przyjęć jest znajomość lub pokrewieństwo z kandydatem. Sytuacji nie polepszyły wymogi, które prawie dwa lata temu wprowadziło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Konkursy na stanowiska ustawiane są pod konkretne osoby, przez co kadra kierownicza ułatwia awans bliskim. Pozostali pracownicy boją się głośno mówić na ten temat z obawy przed szykanowaniem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.