Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Egzamin to za mało do uzyskania dyplomu

26 czerwca 2018

Szkolnictwo wyższe

Uczelnie nie będą mogły rezygnować z prac dyplomowych. Wszystkie licencjaty i magisterki trafią do systemu antyplagiatowego.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) chce do katalogu wymagań niezbędnych do ukończenia studiów wprowadzić obowiązek złożenia pracy dyplomowej. Warunek ten będzie dotyczyć studiów każdego stopnia (licencjackich, inżynierskich oraz magisterskich).

Tak wynika z projektu założeń do nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Jest on po konsultacjach i czeka na dalsze prace legislacyjne. Ma wejść w życie 1 października 2013 r.

Jednak wymóg złożenia pracy już istnieje. Zapisany jest w rozporządzeniu z 1 września 2011 r. w sprawie tytułów zawodowych nadawanych absolwentom studiów (Dz.U. nr 196, poz. 1167), które obowiązuje szkoły od tego roku akademickiego. Zgodnie z nim, aby otrzymać dyplom, należy złożyć egzamin oraz pracę.

- Nie wszystkie szkoły się jeszcze do tego dostosowały, gdyż ta regulacja wykracza poza przepisy ustawowe - tłumaczy dr hab. Marek Rocki, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA).

Resort nauki chce również wprowadzić definicję pracy dyplomowej. Kryteria wyznaczone przez resort mogą okazać się zbyt szczegółowe, co ograniczy szkoły w ustalaniu własnych wymogów.

Uczelnie nadal zabiegają, aby minister nauki zrezygnował z wprowadzenia obowiązku pisania prac. O to walczył m.in. rektor Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu (WSAiB) w Gdyni.

- Na kierunku prawo tworzenie ich mija się celem, ponieważ na ich podstawie nie da się sprawdzić kompetencji przyszłego prawnika - uważa prof. Jerzy Młynarczyk, rektor WSAiB.

Proponowanej przez MNiSW regulacji sprzeciwia się też Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej (PSRP).

- Autonomia szkół wyższych w tym wymiarze powinna być zachowana ze względu na zróżnicowanie celów, jakie stawia danemu kierunkowi konkretna uczelnia - twierdzi Piotr Müller, przewodniczący PSRP.

Pomysł podoba się natomiast się ekspertom PKA. - Jeśli wydział decyduje się jedynie na egzaminy ustne, których nie dokumentuje, trudniej jest sprawdzić, czy przeprowadza je w sposób rzetelny - argumentuje dr hab. Marek Rocki.

Szkoły wyższe, które nie chcą, aby ministerstwo wymagało prac dyplomowych, tłumaczą, że straciły one sens, skoro niektórzy studenci kupują magisterki, a część to po prostu plagiaty.

Aby zapobiec temu zjawisku, resort nauki chce także, aby uczelnie obowiązkowo sprawdzały prace w systemie antyplagiatowym. Obecnie takiego wymogu nie ma.

497 tys. osób w roku akademickim 2010/2011 ukończyło studia

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Projekt założeń do nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.