Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Pandemia winduje czternastkę dla nauczycieli

7 czerwca 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Teraz tną siatkę godzin, ale w styczniu będą musieli wypłacać nauczycielom gigantyczne wyrównania. Dlatego samorządy chcą, by MEN zlikwidowało przepisy o średnich płacach nauczycieli

Wysokość nauczycielskich płac określa Karta nauczyciela – w zależności od stopnia awansu zawodowego jest to od 100 do 184 proc. kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej. Samorządy, jako organy prowadzące szkoły, do 20 stycznia każdego roku przeprowadzają analizę wydatków poniesionych na wynagrodzenia nauczycieli i w przypadku nieosiągnięcia średnich wypłacają brakującą różnicę w formie jednorazowego dodatku uzupełniającego (czternastki). To dla nich duże obciążenie, więc starają się tego unikać – od 2009 r. kwoty wypłacane z tego tytułu maleją. Jednak jedynym pewnym rozwiązaniem gwarantującym, że nie będzie trzeba wypłacać czternastek, jest maksymalizacja liczby zajęć realizowanych w formie godzin ponadwymiarowych. W obecnej sytuacji epidemicznej to jednak niemożliwe.

Dlatego samorządowcy domagają się natychmiastowych zmian w Karcie nauczyciela, tym bardziej że odejście od średnich płac zapowiadane było już od jakiegoś czasu. Jednak ze względu na pandemię i konieczność wprowadzenia przepisów dotyczących zdalnej nauki, prace nad innymi regulacjami odłożono. Tymczasem samorządy, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, już teraz z niepokojem myślą o czekających ich za kilka miesięcy wydatkach z tytułu czternastek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.