Autorytetem powinien być nauczyciel, a nie kurator
Wiele prób zreformowania oświaty, podejmowanych w ostatnich latach, zakończyło się niepowodzeniem. Wprowadzenie gimnazjów wydawało się słuszne i pomimo różnych porażek na pierwszym etapie procesu wdrażania pod koniec ich funkcjonowania osiągaliśmy coraz lepsze wyniki w rankingach PISA. Niestety, kolejne zmiany przywróciły model szkoły ośmioklasowej, który został pierwotnie wprowadzony w drugiej połowie lat 60. ubiegłego wieku.
Niepowodzeniem zakończyła się też próba obniżenia wieku rozpoczęcia szkoły do lat sześciu. Taki system obowiązuje w większości krajów europejskich. Pozwala na szybsze wkroczenie młodego człowieka na rynek pracy i obniżenie kosztów edukacji. Mając przekonanie, że to rozwiązanie jest słuszne, w jednej ze szkół na naszym terenie przekonaliśmy rodziców i utworzyliśmy klasę składającą się wyłącznie z sześciolatków. To była jedna z trzech równoległych klas. Kończąc cykl nauczania w szkole podstawowej, klasa ta uzyskała najlepsze wyniki z testów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.