Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Rynek tworzy kierunki studiów

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

UCZELNIE ZACZYNAJĄ WALKĘ o studentów, bo przez niż demograficzny w 2015 r. liczba uczących się zmniejszy się nawet o 30 proc. Przygotowują ofertę, która pozwoli absolwentom bez problemu odnaleźć się na rynku pracy

Rynkowe podejście do kształcenia studentów pojawia się zarówno na uczelniach technicznych, jak i humanistycznych.

- Typowe kierunki, jak socjologia czy dziennikarstwo, to zdecydowanie zbyt mało, dlatego rozszerzamy naszą ofertę w ramach tych kierunków o bardzo szczegółowe specjalizacje, zapewniające potem dogodną pozycję na rynku pracy - mówi prof. Stanisław Mocek, prorektor ds. dydaktycznych warszawskiej uczelni Collegium Civitas.

- Kierunki odpowiadają na wyzwania związane globalizacyją. Stąd z jednej strony anglojęzyczne asian studies, a z drugiej zarządzanie ryzykiem i bezpieczeństwem czy analiza bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego, kierunek, który odpowiada na zagrożenia związane z problematyką terroryzmu - dodaje prof. Mocek.

Rektorzy uczelni zapewniają, że każda decyzja o uruchomieniu nowego kierunku poprzedzona jest badaniami rynku pracy, konsultacjami z przedsiębiorcami oraz samorządem.

Tak działa krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza. - Mamy podpisane umowy z ponad 250 przedsiębiorcami, na których potrzeby kadrowe odpowiadamy. Nie ma mowy o żadnych przypadkowych decyzjach - mówi nam prof. Antoni Tajduś, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Przy uczelni działają konwent i rada społeczna, w skład której wchodzą szefowie kilkudziesięciu przedsiębiorstw, m,in. Orlenu, Lotosu, KGHM-u czy Motoroli. Zgłaszają oni zapotrzebowania na konkretne specjalizacje. - Dialog funkcjonuje w obie strony. Jeżeli mamy informację, że któraś z dużych firm będzie wycofywała się z technologii, na której potrzeby my kształcimy kadry, zmniejszamy liczbę miejsc na danym kierunku - wskazuje prof. Tajduś. - I dlatego w Krakowie mamy Motorolę, IBM czy Googlea - podkreśla.

Aż 85 proc. absolwentów tej krakowskiej uczelni technicznej jest aktywnych zawodowo już po 3 miesiącach po zakończeniu studiów.

A na potrzeby firmy Atlas oraz przedsiębiorstw z branży budowlanej na politechnikach łódzkiej i gdańskiej oraz krakowskiej AGH uruchomiono chemię budowlaną.

Prof. Elżbieta Kryńska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych zwraca uwagę na jeszcze inne aspekty. - To tendencja uczelni do przyciągania studentów z innych krajów oraz rozszerzanie przez uniwersytety oferty studiów inżynieryjnych. To ci absolwenci są obecnie najbardziej poszukiwani przez pracodawców - mówi prof. Kryńska.

Tak jest na Uniwersytecie Śląskim, który otwiera w zbliżającym się roku aż kilkanaście specjalizacji inżynieryjnych. - Zauważyliśmy, że kandydaci chętniej wybierali studia, które kończyły się tytułem zawodowym inżyniera. Przykładem jest informatyka, która prowadzona była w dwóch wariantach: inżynierskim i licencjackim. Prawie wszyscy kandydaci wybrali informatykę inżynierską. Informatyki licencjackiej nie mogliśmy uruchomić ze względu na brak chętnych - tłumaczy dr Magdalena Ochwat, rzecznik UŚ.

Do gry o studentów włączają się też samorządy. - Kraków współpracuje z lokalnymi uczelniami, będąc niejako pośrednikiem pomiędzy inwestorami a środowiskiem akademickim i naukowym - mówi Kinga Sadowska z wydziału promocji miasta. Podobnie jest we Wrocławiu czy w Lublinie.

Od października rektorzy dostaną do ręki jeszcze jedno narzędzie. Znowelizowana ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym liberalizuje bowiem zasady otwierania nowych kierunków i specjalizacji. - Korzystając z najlepszych rozwiązań europejskich, wprowadzamy krajowe ramy kwalifikacji, które pozwolą uczelniom elastycznie formować programy i kierunki studiów według postępu naukowego i rozwoju gospodarczego Polski oraz regionów - mówi nam minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.

@RY1@i02/2011/075/i02.2011.075.000.0005.001.jpg@RY2@

Oferowane przez uczelnie specjalizacje z przyszłością

Artur Grabek

artur.grabek@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.