Ministerstwo bezsilne wobec McDyplomu z McSorbony
Wpisywanie ocen z zajęć, których nie było, sprzedawanie egzaminów to norma. I żadnej szkoły za to nie zlikwidowano
W odniesieniu do uczelni z Legnicy prokuratura dwukrotnie badała doniesienia studentów, którzy oskarżali szkołę m.in. o ukrywanie dokumentów oraz próbę oszustwa. Jej kwestura miała się domagać kilku tysięcy dodatkowej opłaty mimo uregulowania całości czesnego. Śledczy stwierdzili jednak, że przestępstwa nie było, a wszystkiemu winna jest "niewydolność organizacyjna". Podobnym wnioskiem skończyło się postępowanie dotyczące przelania 15 tys. zł z funduszu pomocy materialnej dla studentów na konto właściciela szkoły, Kombinatu Górniczo-Hutniczego Manager SA Warszawa. Pieniądze wróciły na uczelniane konto, a sprawa została umorzona. - Studenci idą do tej szkoły z pewnych określonych przyczyn. Ale to nie usprawiedliwia działania na ich szkodę. Jednak tu reagować może ministerstwo - mówi w rozmowie z Dziennik.pl Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka legnickiej prokuratury.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.