Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy litery ułatwiające karierę zawodową

27 czerwca 2018

Najlepszy nawet dyplom nie daje gwarancji zatrudnienia, może jednak przyspieszyć karierę menedżerską i wzrost zarobków

Odpowiednie wykształcenie stało się jednym z najważniejszych atrybutów na współczesnym rynku pracy. Dlatego zwykły tytuł magistra, który w ostatniej dekadzie spowszedniał, przestał być gwarantem sukcesu zawodowego, szczególnie dla bardziej ambitnej kadry menedżerskiej. Na odsiecz menedżerom przyszły uczelnie ekonomiczne z szeroką ofertą kształcenia Master of Business Administration. To tam bardziej ambitni menedżerowie uczą się, jak zarządzać inaczej, skuteczniej, lepiej negocjować i komunikować się. Poznają nowoczesne metody kierowania zespołami, projektami czy całymi przedsiębiorstwami w nowych warunkach, np. globalizacji czy kryzysu. Na studiach typu MBA nauka nie przypomina zajęć, jakie znamy ze szkoły, gdzie ważne jest wkucie formułek. Tam słuchacze kształtują umiejętności przywódcze, rozwiązując problemy na konkretnych przykładach, rywalizują ze sobą, ale jednocześnie muszą współpracować w innymi studentami, którzy inaczej myślą, mają inne doświadczenie i odmienne propozycje rozwiązań.

Nie bez wpływu na popularność studiów podyplomowych MBA ma światowy kryzys. - Kryzys ma zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na liczbę studentów podyplomowych - tłumaczy Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego. - Pozytywny aspekt to większa presja na aktualizację wiedzy pracowników i poszerzanie ich umiejętności, a także zwiększanie przewagi konkurencyjnej w branży i częstsza konieczność zmiany zawodu, czemu sprzyja podjęcie studiów podyplomowych - wyjaśnia Gałązka-Sobotka. Natomiast aspekt negatywny to ograniczona zdolność pracodawcy do partycypowania w kosztach studiów - dodaje. To sprawia, że pracownicy sami muszą je ponosić. - Jednak inwestycja w edukację wciąż się opłaca - przekonuje Jakub Wojnarowski z Konfederacji Lewiatan. W Polsce wynagrodzenia osób z wyższym wykształceniem są zdecydowanie wyższe niż osób z wykształceniem średnim. Jeszcze kilka lat temu ta różnica sięgała ok. 30 proc., a to dużo - dodaje Wojnarowski. MBA to jeszcze wyższy poziom zarobków, więc warto w nie zainwestować, mając już za sobą jakiś bagaż doświadczeń zawodowych, posiadając bazę w postaci wykształcenia kierunkowego - kwituje ekspert Lewiatana.

Mniejszą optymistką jest Dominika Staniewicz z Business Centre Club. - Dziś nawet 90 proc. menedżerów ukończyło jakieś studia MBA, więc sam dyplom niczego nie załatwia. Wciąż najważniejsze na rynku pracy są umiejętności i doświadczenie - kwituje.

Dyplom dyplomowi nierówny, a te najlepsze nie są dostępne dla każdego chętnego. Na najlepsze programy MBA na świecie przyjmowanych jest tylko kilka czy kilkanaście procent z aplikujących kandydatów. A proces rekrutacji trwa kilka miesięcy. W Polsce jest wprawdzie łatwiej, ale też na najlepszych uczelniach, żeby się dostać do programu, trzeba spełnić kilka kryteriów. Pomijając finanse, trzeba np. mieć kilkuletnie doświadczenie menedżerskie, biegle znać język obcy i oczywiście przejść cały proces rekrutacyjny.

Eksperci rynku pracy podkreślają, że jedną z największych zalet studiowania w MBA jest możliwość nawiązania ciekawych kontaktów, a nawet zawiązania znajomości, które mogą być przydatne w dalszej karierze zawodowej. - Dlatego warto wybierać studia, które mają mocno rozbudowaną sieć absolwentów z dobrymi nazwiskami - mówi dr Piotr Buła, dyrektor Krakowskiej Szkoły Biznesu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. - Aspekt networkingowy programu MBA jest równie istotny, jak wiedza i umiejętności przekazywane w czasie studiów - mówi dr Buła. Stąd pomysł utworzenia Klubu KSB "Alumni MBA" zrzeszającego wszystkich absolwentów i studentów programu. Priorytetem szkoły jest tworzenie odpowiednich warunków do integracji środowisk nauki, biznesu, a nawet polityki. Odbywa się to na comiesięcznych spotkaniach, gdzie klubowicze wymieniają się doświadczeniami i obserwacjami na tematy gospodarcze. Raz w roku natomiast takie spotkanie odbywa się w gronie międzynarodowym na kongresie MBA - dodaje Buła.

Duże znaczenie takich kontaktów i klubów absolwenckich potwierdza raport z badania przeprowadzonego w 2011 r. przez ośrodek badawczy Thinktank dla portalu MBA, o wpływie studiów MBA na karierę i rozwój ich absolwentów. Na prawie 250 ankietowanych osób ponad połowa wśród korzyści wyniesionych ze studiów wskazała ogólną wiedzę biznesową, a jedna trzecia nowe kontakty. Natomiast co czwarty absolwent studiów MBA mówi o wzroście wynagrodzenia. Jak wynika z ubiegłorocznego badania firmy Sedlak & Sedlak dotyczącego wysokości zarobków absolwentów MBA, w Polsce wynoszą one średnio 13 300 zł i są o 5200 zł wyższe niż średnie wynagrodzenie absolwentów danej uczelni bez dyplomu MBA.

@RY1@i02/2013/175/i02.2013.175.21400060a.802.jpg@RY2@

Mediana wynagrodzeń całkowitych brutto osób, które ukończyły studia MBA

Longina Grzegórska-Szpyt

 longina.grzegorska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.