Grzech pewnego rozporządzenia
Co polska władza stawia sobie za cel w rozwoju edukacji i szkolnictwa wyższego? Liczby. Kluczem określającym sukces polskiej edukacji ma być współczynnik scholaryzacji. I tu odnieśliśmy wielki sukces. Z 7 proc. kończących wyższe studia doszliśmy do 30 proc. Sukces! Z ograniczonej liczby maturzystów mamy zwielokrotnioną liczbę absolwentów szkół średnich z maturą w kieszeni. Jak osiągnęliśmy ten znakomity wynik? Wspierając młodzież, by zyskała wcześniej niedostępne jej kompetencje? A może zmiany cywilizacyjne wpłynęły na to, że większa liczba młodych ludzi zyskała wiedzę i zdolności pozwalające na efektywną kontynuację edukacji na uczelni? Nie. Podnieśliśmy wskaźniki, obniżając wymagania! Niżej postawiona poprzeczka pozwoliła przepuszczać przez sito testów i egzaminów większą liczbę młodych ludzi. Działanie takie w połączeniu ze - słuszną przecież - reklamą wyższego wykształcenia wpłynęło na masowy napływ studentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.