Dziennik Gazeta Prawana logo

Doktoranci mają profity ze studiowania

26 czerwca 2018

Skończyłem studia magisterskie - pisze pan Jakub. - Od dłuższego czasu nie mogę znaleźć pracy. Zastanawiam się nad podjęciem studiów doktoranckich. Szczególnie że moja praca dyplomowa została oceniona bardzo wysoko i promotor proponował, abym podjął studia trzeciego stopnia. Nie wiem jednak, czy warto cztery lata poświęcić na pisanie doktoratu. Zwłaszcza że nie mam pewności, że chcę pracować jako badacz w przyszłości. Brakuje mi też funduszy. Czy jako doktorant będę mógł liczyć na uczelni na wynagrodzenie - zastanawia się czytelnik

Uczelnia nie płaci doktorantom za sam fakt, że zdecydowali się na studia trzeciego stopnia. Jednak w trakcie kształcenia można liczyć na dodatkowe profity. Daje je już samo posiadanie statusu uczestnika studiów trzeciego stopnia. Legitymacja doktorancka zapewnia zniżki w wysokości 51 proc. na przejazdy koleją (bilety jednorazowe i miesięczne) i autobusami PKS (na podstawie biletów miesięcznych). Przysługuje ona jednak tylko doktorantom do ukończenia 35. roku życia. Mogą oni też skorzystać z ulgi na komunikację miejską - ale to, czy zostanie ona przyznana zależy od samorządu terytorialnego. Przykładowo w Warszawie doktoranci mogą liczyć na zniżkę 50 proc. wyłącznie na bilety długookresowe. Dodatkowo wprowadzone zostało kryterium wiekowe. Ulga na przejazdy autobusem przysługuje do ukończenia 30. roku życia.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.