Po zawodówce łatwiej o pracę
Fryzjer, spawacz, informatyk to osoby poszukiwane na rynku pracy. Dlatego w szkoły zawodowe trzeba inwestować, mimo że wykształcenie takiego specjalisty bywa droższe niż filozofa czy polonisty
Rozwój szkolnictwa zawodowego to zadanie powiatu. Niełatwe, bo przez lata kojarzące się ze złem koniecznym, z nauczaniem mniej zdolnej młodzieży. To się jednak zmienia. Dzisiaj bowiem łatwiej o zatrudnienie w zakładzie fryzjerskim czy przy naprawie komputerów niż np. w bibliotece. Potwierdzają to wystąpienia specjalistów na kwietniowym Ogólnopolskim Forum Szkolnictwa Zawodowego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.