Niepubliczne szkoły w potrzasku terminów
Prezydent długo się zastanawiał nad decyzją w sprawie reformy oświatowej. A im dłużej zwlekał, tym mniej czasu pozostawiał prowadzącym prywatne placówki na przygotowania
W ostatnich dniach dużo było dyskusji i niepewności wokół tego, czy prezydent podpisze reformę oświaty, czy nie (przypomnijmy: miałaby ona ruszyć 1 września 2017 r.). W dniu, w którym zamykaliśmy numer, nie było to przesądzone. A decyzję ostateczną w tej sprawie zapowiadano na 9 stycznia. Niemniej jednak ze względu na wagę tematu i obowiązki wynikające z terminów, które się w ustawie znalazły, z informacją dla prywatnych podmiotów prowadzących placówki oświatowe postanowiliśmy nie zwlekać. Czytelnicy: jeśli reforma wchodzi w życie - to macie problem! Jeśli nie - to na razie możecie spać spokojnie. O co chodzi? O to, że inne niż samorządy podmioty, które prowadzą niepubliczne (ale także i publiczne) placówki oświatowe (szkoły podstawowe, gimnazja i licea), nie będą miały odpowiedniego czasu na przygotowanie się do zmian. Niektóre terminy w ustawie przyjętej przez Sejm są zbyt krótkie, aby prowadzący placówki mogli zrealizować swoje obowiązki lub ustawowe czynności. Wiele terminów upłynie już 31 stycznia. A to ma znaczenie dla prawie 3,9 tys. podmiotów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.