Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Turcja zabezpieczyła się patriotami z Niemiec. Róbmy to samo

24 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Od kt ó rego momentu Polska mog ł a widzie ć pocisk, kt ó ry spad ł w Przewodowie?

819cd0d5-3f12-4cfe-8b5b-e55d3cd949cb-u7d5e5-3-jaroslaw-strozyk1-fot-materialy-prasowe-(c)(p)-37628710.jpg
gen. Jaros

Raczej pytałbym nie tylko o Polskę, a generalnie o system sojuszniczy. Polskie elementy rozpoznania są dosyć skromne, ale biorąc pod uwagę możliwości NATO, m.in. samoloty AWACS krążące nad Polską, wystrzelenie każdego rodzaju pocisku jest monitorowane. Choć często retrospektywnie. Są systemy, które automatycznie o wystrzeleniu informują w czasie prawie rzeczywistym. Jest to kwestia sprawdzenie w monitoringu. Ale trudno z pewnością stwierdzić, gdzie pocisk dokładnie spadnie czy na terenie Polski, czy np. ukraińskiego poligonu w Jaworowie, który jest w bliskiej odległości od granicy. Nie sądzę, byśmy widzieli pocisk od momentu samego wystrzelenia czy analizowali jego trajektorię od razu. Na pewno dla systemów obrony powietrznej tego typu rakiety są trudne do zestrzelenia, szczególnie że ta spadła tuż przy granicy, czyli nasz czas na reakcję był bardzo krótki. Właśnie dlatego w 1987 r. podpisano traktat o niszczeniu rakiet krótkiego zasięgu, ponieważ wówczas obawiano się niejako automatycznego rozpoczęcia III wojny światowej w wyniku samoczynnego odpalenia systemu obrony powietrznej.

Jak wyglądała po incydencie komunikacja z NATO?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.