Jeździmy szybciej, niż nakazują przepisy i zdrowy rozsądek
Profesjonalne szkolenia z techniki jazdy podnoszą świadomość kierowców. A z tą jest kiepsko. Zwłaszcza jeśli chodzi o podejście do prędkości
O przestrzeganiu ograniczeń szybkości na naszych drogach, poza krótkimi odcinkami, gdzie ustawiono fotoradary lub gdzie można się spodziewać policji, trudno właściwie mówić. Wielu kierowcom wydaje się, że ich umiejętności prowadzenia pojazdów są ponadprzeciętne i ograniczenia ich nie dotyczą. Z badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie Szkoły Jazdy Renault wynika, aż 13 proc. kierowców przyspiesza mimo znaków ograniczenia prędkości, bowiem w ich ocenie znaki są nieuzasadnione.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.