Tanie paliwo blokuje granice
Przewóz towarów przez granicę celną UE coraz bardziej daje się we znaki przewoźnikom. W ostatni piątek około stu osób wzięło udział w blokadzie przejścia na granicy z obwodem kaliningradzkim w Gołdapi. W weekend odbyło się też kilka mniejszych protestów na wschodniej granicy. Związane są z tym, że od kilku dni celnicy uważniej kontrolują kierowców przywożących paliwo z Rosji (jest dużo tańsze niż u nas), chcąc ograniczyć nielegalny handel. W sprzedających uderzają podatkami akcyzowymi, VAT, a także opłatą paliwową.
Na sytuację na wschodniej granicy narzeka też Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD). W piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska alarmuje, że samochody z ładunkiem czekają na odprawę nawet 3-4 dni, a zjawisko się nasila. Premier poprosił o wyjaśnienie cztery resorty: spraw wewnętrznych, finansów, gospodarki oraz spraw zagranicznych.
TŻ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu