Wesołe jest życie staruszka. Pod warunkiem że był oficerem
199 emerytowanych generałów Wojska Polskiego otrzymuje co miesiąc ponad 10 tys. zł. Przeciętnie po przepracowaniu niemal 29 lat były żołnierz dostaje 3 tys. zł
Kwoty wypłacane przez wojskowe biura emerytalne budzą zazdrość cywili, ale już nie emerytów resortu spraw wewnętrznych. Niemal wszystkie średnie policjantów, strażaków czy funkcjonariuszy służb specjalnych są nieco korzystniejsze.
Średnia z 10 najwyższych wypłacanych emerytur to ponad 17 tys. zł, podczas gdy dla armijnych VIP-ów to 16 tys. Minimalnie - o kilkadziesiąt złotych - jest również wyższa średnia emerytura funkcjonariuszy służb podległych MSW.
- W armii jednak jest znacznie więcej tej najwyższej szarży, która może liczyć na ponad 5 tys. po przejściu na emeryturę - mówi DGP urzędnik Ministerstwa Obrony Narodowej.
Powodem tego stanu jest struktura polskiej armii, w której jest nadmiar generałów oraz pułkowników. Według danych z marca 2012 r. było ich 1,6 tys. W 2011 r. z armii odeszło 7,4 tys. żołnierzy, którzy średnio przesłużyli tylko 16 lat.
- Średnia wysługa emerytowanego żołnierza to 28 lat i 11 miesięcy - zapewnia jednak biuro prasowe Ministerstwa Obrony Narodowej.
W ostatnich latach żołnierze uciekają z resortu o 13 lat wcześniej.
- Naturalne odejścia to ok. 3,5 tys. żołnierzy rocznie. Ale to, co się stało w 2011 r., jest sytuacją wyjątkową. Powodem był brak stabilizacji, niepewności rozwiązań systemowych i emocjonalnego podejścia wielu żołnierzy, którzy obawiali się pogorszenia swojej sytuacji emerytalnej - wyjaśniał nam wtedy generał Bogusław Pacek, doradzający ministrowi Tomaszowi Siemoniakowi.
Żołnierze - podobnie jak policjanci - obawiali się, że wbrew obietnicom rządu reforma systemu emerytur mundurowych obejmie również tych, którzy są w służbie. Ostatecznie ustawa, którą prezydent Bronisław Komorowski podpisał latem 2012 r., objęła wyłącznie przyjmowanych do służby od 2013 r.
W MSW jest podobnie. - W tym roku panuje podobny niepokój. Już mam mnóstwo raportów o emerytury. Tym razem chodzi o utratę możliwości jej powiększenia ze względu na stan zdrowia - twierdzi jeden z komendantów wojewódzkich policji. Jego słowa potwierdzają również wysocy rangą funkcjonariusze ABW, Straży Granicznej i CBA, z którymi rozmawialiśmy.
Po wejściu w życie rządowego projektu (najprawdopodobniej jeszcze w tym roku - red.) mundurowi nie będą mogli już podwyższyć emerytury o dodatkowe 15 proc. podstawy wymiaru renty inwalidzkiej.
- Wszystkie zmiany najpierw testowano na MSW, później identyczne wprowadzano także w armii. Tu już nikt nie wierzy w kolejne zapewnienia polityków, wszyscy przeliczają swoje emerytury i trzymają raporty w biurkach - mówi nam pułkownik, który dowodzi jednostką biorącą udział w misjach zagranicznych.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu