Głuchy telefon w policji
Prokuratura stawia zarzuty dwojgu byłych już dyrektorów w KGP. Za jeden z najbardziej kuriozalnych i nieprzydatnych zakupów w historii policji
Małgorzata P., która pełniła funkcję wicedyrektora pionu łączności w centrali policji, oraz Radosław Ch., który kierował policyjną łącznością, a następnie był wiceszefem biura kryminalnego, zapłacili niemal 8 mln zł za telefony, które dotąd leżą w magazynach. Nigdy nie powstała sieć, w której mogłyby działać. Teraz śledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie w ostatnich dniach marca przedstawili im zarzuty. - Chodzi o art. 231 par. 1 k.k. mówiący o funkcjonariuszu publicznym, który przekracza swoje uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków na nim ciążących - wyjaśnia Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.