Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna z tupolewizmem

3 października 2017

Najważniejsze osoby w państwie nie będą już latały embraerami pilotowanymi przez załogi LOT-u. To zadanie najpóźniej w połowie przyszłego roku przejmie w całości wojsko

Odpowiedzialność za transport VIP-ów spadnie na stacjonującą na Okęciu 1 Bazę Lotnictwa Transportowego (1 BLT). Jednym z wariantów jest odtworzenie struktury podobnej do 36 Pułku Specjalnego.

O nowych zasadach transportu VIP-ów mówi w rozmowie z DGP Bartosz Kownacki. Wiceszef MON ujawnia, że w ramach 1 Bazy powstanie Centrum Operacyjne, do którego będą spływały informacje o ewentualnych zmianach w planie lotu. - VIP nie będzie mógł wejść do kokpitu czy zapytać na płycie: Panie kapitanie, czy da się zabrać jeszcze pięciu dodatkowych dziennikarzy? Ta informacja najpierw spłynie do Centrum i tam będzie analizowana. Jeśli tak się nie stanie, nagły wariant nie będzie w ogóle rozpatrywany - mówi nam Kownacki.

Rozwiązanie ma zapobiec powtórkom sytuacji takich jak wydarzenia na lotnisku w Londynie w listopadzie ub.r., które opisaliśmy na łamach DGP. W czasie powrotu polskiej delegacji w rządowym samolocie znalazło się więcej osób, niż było miejsc siedzących. Dopiero zdecydowana interwencja kapitana doprowadziła do ich usunięcia z pokładu.

Po katastrofie 10 kwietnia 2010 r. rząd Donalda Tuska zrezygnował z usług wojska, przekonując, że piloci LOT-u podlegają znacznie bardziej restrykcyjnym wymogom niż wojskowe siły powietrzne, a latanie z nimi jest bezpieczniejsze.

- Umowa z LOT-em była umową biznesową, a nacisk na pilotów mniejszy niż w wojsku. Nie mówię, że zaraz będziemy wracać do złych nawyków sprzed lat, ale piloci wojskowi są zdecydowanie mniej odporni na presję - przekonuje Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. I dodaje, że od katastrofy casy do tupolewa, czyli w nieco ponad dwa lata, w 36 specpułku były trzy kontrole. Żadna nie wykazała nieprawidłowości. A2

@RY1@i02/2017/191/i02.2017.191.00000010d.801.jpg@RY2@

fot. Tomasz Gzell/PAP

Zbigniew Parafianowicz

Maciej Miłosz

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.