Polska zbrojeniówka, czyli już czas wyjść za mąż
My chcemy kupować w polskich zakładach. (...) Nie chcemy kupować wszędzie na świecie. Chcemy kupować w Radomiu, Tarnowie. Ale polskie zakłady muszą te produkty dostarczać w odpowiedniej jakości, w odpowiedniej ilości, w odpowiednim czasie, za odpowiednią cenę - zadeklarował minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w czwartek podczas prezentacji sprzętu dla Obrony Terytorialnej w PCO, firmie zajmującej się optoelektroniką, która wchodzi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Akurat takiej wypowiedzi szefa resortu obrony można tylko przyklasnąć. Nie jest to odlot jak przy śmigłowcach (najnowszy termin zapowiadanej dostawy pierwszych dwóch sztuk to teraz marzec), ale twarde stąpanie po ziemi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.