Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Sikora: jeszcze mnie nie przekreślajcie

26 czerwca 2018

Tomasz Sikora nadal nie może być pewien udziału w niedzielnym biegu ze startu wspólnego na dystansie 15 km. Polak, który broni tytułu wicemistrza olimpijskiego z Turynu w tej konkurencji, musi dziś zająć miejsce w czołowej dziesiątce. Choć naturalnie celem jest medal.

- Wszystko rozstrzygnie się dziś w biegu indywidualnym, ale nie ma co robić żadnych obliczeń, co zrobić, tylko trzeba pobiec jak najlepiej - powiedział Tomasz Sikora, mistrz świata w tej konkurencji sprzed 15 lat z Anterselvy. Pewni występu w niedzielnym biegu ze startu wspólnego mogą być tylko medaliści igrzysk (aktualnie są to: Francuz Vincent Jay, Szwed Bjorn Ferry, Norweg Emil Svendsen, Austriak Christoph Sumann oraz Chorwat Jakov Fak) oraz najlepsza piętnastka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Sikora z dorobkiem 35 pkt zajmuje 28. miejsce. Jednak jego przewaga nad 31. zawodnikiem, Białorusinem Aleksandrem Symanem, to tylko 4 punkty. Żeby być pewnym miejsca w trzydziestce, najlepiej by było, gdyby Polak stanął dziś na podium bądź finiszował w dziesiątce.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.