W urzędach można zwalniać całkiem bezkarnie
Szefowie mogą pozbywać się urzędników z naruszeniem przepisów i pogwałceniem kryteriów zwolnień. Jeśli sąd zasądzi odszkodowanie, zapłaci Skarb Państwa, a nie przełożony
Na wrzesień zapowiadana jest nowelizacja tegorocznego budżetu. Z projektu już wiemy, że deficyt będzie znacznie wyższy od pierwotnego, wzrośnie też dług publiczny. To wystarczające przesłanki, aby wprowadzić redukcje lub ograniczenia pensji w administracji rządowej – taką możliwość, na mocy rozporządzenia Rady Ministrów, dała rządzącym tarcza antykryzysowa. Zatrudnienie będzie się też zmniejszało przy okazji planowanego łączenia ministerstw. Część urzędników musi się liczyć ze zwolnieniami. Jednak w administracji wciąż jest problem z obiektywnymi kryteriami, na podstawie których odbywają się redukcje, w efekcie pracę tracą fachowcy, a posady zachowują znajomi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.