Czasy i pojęcia się zmieniają, ale prawo nie
Przez wiele lat możliwość kształtowania relacji pomiędzy spółką handlową a członkami jej organów na podstawie stosunku pracy wzbudzała wiele wątpliwości. Nie brakowało głosów, że takiej sposobności nie ma. Koronnym zarzutem było twierdzenie, że przykładowo członek zarządu nie może wydawać sobie sam poleceń, a więc brakuje elementu podporządkowania, typowego dla stosunku pracy.
Sąd Najwyższy wielokrotnie zajmował się tą kwestią (m.in. w wyroku z 16 grudnia 2008 r., I UK 162/2008, M.P.Pr. 2009/5/268-271 i z 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10, LEX nr 598436). Za każdym razem wskazywał na błędne założenia leżące u podstaw zakreślonych wątpliwości, które musiały doprowadzić do nieprawidłowego wniosku. Należy podkreślić, że wskazane stanowisko judykatury zasługuje na pełną aprobatę.
Po pierwsze, zarzut braku podporządkowania, mający rzekomo decydować o wykluczeniu możliwości istnienia stosunku pracy, jest nieprawidłowy. Cecha podporządkowania, choć istotna, nie jest jedyną cechą stosunku pracy. Dlatego należy stać na stanowisku, że to, czy mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, wymaga w każdym indywidualnym przypadku zbadania, czy dany stosunek wykazuje również inne cechy umowy o pracę. W razie kwestionowania istnienia jednej z cech stosunku pracy konieczne jest rozważenie, czy nie należy jej rozpatrywać w szerszym kontekście. Sąd Najwyższy bardzo słusznie wskazał, że już samo odwołanie się do podporządkowania, jako cechy definiującej umowę o pracę, jest o tyle błędne, że od dawna kodeks pracy nie posługuje się terminem, lecz określeniem "pracy pod kierownictwem pracodawcy". Jest to o tyle istotne, że pojęcia: "podporządkowanie" i "kierownictwo" nie są ze sobą tożsame. Kierownictwo nie musi oznaczać bieżącego wydawania poleceń, a do jego spełnienia wystarczy ogólniejsza zależność ekonomiczna. Termin podporządkowania w stosunku pracy nie jest niezmiennym pojęciem. Co innego oznaczał na początku XX wieku, a co innego w wieku XXI. Prawo, będące z założenia spóźnione do zjawisk, które reguluje, musi być interpretowane również przez pryzmat zmieniających się warunków społecznych i rynkowych. Trudno mówić dzisiaj o tradycjonalistycznym rozumieniu podporządkowania. Dzisiejsze nazywane jest podporządkowaniem autonomicznym, gdzie bieżące wydawanie poleceń przez przełożonego zastąpione zostaje przez wyznaczanie zadań do wykonania i rozliczanie z ich wykonania.
Po drugie, błąd prowadzący do wykluczenia stosunku pracy pomiędzy przykładowo członkami zarządów a spółkami kapitałowymi polega na mylnym utożsamianiu ról zbiegających się w tych samych podmiotach. Chodzi o pojęcia: "osoba" lub "organ zarządzający jednostką" albo "osoba wyznaczona do podejmowania czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w imieniu pracodawcy" (art. 31 par. 1 k.p.), "pracodawca" (art. 3 k.p.), "zarząd". Tymczasem funkcje te wymagają rozdzielenia.
Niezbędne jest również rozdzielenie dwóch odrębnych reżimów prawnych: prawa pracy i prawa handlowego. Jak podkreśla Sąd Najwyższy, nie można dokonywać oceny działań jednych członków zarządu wobec innych członków zarządu w sprawach z zakresu prawa pracy za pomocą kodeksu spółek handlowych, ale należy posłużyć się kodeksem pracy. Członek zarządu dokonujący czynności z zakresu prawa pracy nie działa w imieniu zarządu, ale działa w imieniu pracodawcy. To również nie zarząd zatrudnia członka zarządu, ale spółka, czyli odrębny podmiot prawa - osoba prawna.
Słusznie zauważył Sąd Najwyższy, że nie musi istnieć przeciwieństwo interesów pracodawcy i pracownika - wręcz przeciwnie. Dlatego przykładowo wspólnik znający sytuację spółki jest wręcz predestynowany do bycia pracownikiem. To samo można powiedzieć również o członku zarządu - jeśli interesy pracownika i pracodawcy są zbliżone, to trudno wyobrazić sobie lepszego pracownika.
@RY1@i02/2012/129/i02.2012.129.21700020a.802.jpg@RY2@
Paweł Kisiel radca prawny, specjalista prawa pracy, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna
Paweł Kisiel
radca prawny, specjalista prawa pracy, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu