Kodeks pracy na zakręcie
Dziś mija 40. rocznica uchwalenia przepisów regulujących zatrudnienie. Są one coraz bardziej niedostosowane do potrzeb firm oraz pracowników. A o gruntowne zmiany nie będzie łatwo
Co najczęściej słyszy czterdziestolatek? Że nie jest już na czasie, nie umie dostosować się do rzeczywistości, nie jest elastyczny. To identyczne zarzuty, jakie najczęściej kierowane są pod adresem kodeksu pracy, który uchwalono 26 czerwca 1974 r., czyli równo 40 lat temu. Zarówno pracodawcy, jak i pracownicy wskazują, że jest on nieczytelny i zbyt skomplikowany. Trudno się dziwić, skoro to dokument po przejściach - od czasu uchwalenia przetrwał ponad 80 nowelizacji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.