Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko tymczasowe aresztowanie uprawnia pracownika samorządowego do połowy wynagrodzenia

8 maja 2014

Sąd Najwyższy o skutkach zawieszenia w obowiązkach służbowych

Artykuł 35 ust. 1 ustawy z 22 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych nie stanowi podstawy do nabycia przez pracownika samorządowego wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy z powodu zawieszenia w czynnościach służbowych na podstawie art. 276 kodeksu postępowania karnego.

Pracownik był zatrudniony w urzędzie marszałkowskim od grudnia 2006 r. kolejno na stanowiskach: podinspektora, inspektora, a ostatnio dyrektora gabinetu marszałka. W lutym 2009 r. został zatrzymany przez organy ścigania, a sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy, zawieszając go w czynnościach służbowych. Pracownik przebywał w tym okresie na zwolnieniach lekarskich, świadczeniu rehabilitacyjnym, następnie wykorzystał urlop wypoczynkowy i ojcowski, a później podjął zatrudnienie u innego pracodawcy. W listopadzie 2011 r. wystąpił do urzędu o wypłatę wynagrodzenia za czas zawieszenia w czynnościach służbowych, powołując się na art. 35 ust. 1 ustawy z 22 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 233, poz. 1458 ze zm.). Pracownik zgłosił jednocześnie gotowość do pracy, informując pracodawcę o uniewinnieniu go od wszelkich zarzutów przez sąd rejonowy oraz o ustaniu środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Pracodawca odmówił uwzględnienia roszczenia o wynagrodzenie za czas zawieszenia w czynnościach służbowych, więc pracownik skierował je na drogę sądową.

Sąd rejonowy oddalił powództwo pracownika, rozważając jego roszczenia na gruncie ustawy o pracownikach samorządowych oraz art. 80 kodeksu pracy (dalej: k.p.). Wskazał, że art. 35 ustawy o pracownikach samorządowych ma zastosowanie do pracownika, którego stosunek pracy uległ zawieszeniu z mocy prawa w okresie tymczasowego aresztowania. W takich okolicznościach zachowuje on prawo do połowy wynagrodzenia przysługującego mu do dnia tymczasowego aresztowania. Jest to przepis szczególny, który nie może być interpretowany rozszerzająco, więc nie znajdzie zastosowania wobec zawieszenia w czynnościach służbowych lub innego środka zapobiegawczego. Tymczasowe aresztowanie wiąże się bowiem z pozbawieniem wolności, co oznacza niemożność wykonywania dotychczasowej pracy czy podjęcia jakiejkolwiek pracy, a w efekcie pozyskiwania środków pieniężnych. Zupełnie inny jest charakter środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych, który jest środkiem wolnościowym i nie wyklucza zatrudnienia u innego pracodawcy, jak miało to miejsce w omawianej sprawie.

Z kolei art. 80 k.p. stanowi, że wynagrodzenie przysługuje jedynie za pracę wykonaną, a za czas niewykonywania zadań pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Sąd uznał, że w sprawie nie znajdą zastosowania przepisy o przestoju, gdyż występuje w niej inny przypadek niewykonywania pracy. Zawieszenie w wykonywaniu obowiązków będące środkiem zabezpieczającym powoduje, że pracodawca ma obowiązek niedopuszczenia pracownika do pracy. Nie może więc ponosić odpowiedzialności za taki skutek.

Rozpatrując sprawę z apelacji pracownika, sąd okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną dokonaną w pierwszej instancji. Zgodził się, że w sprawie nie ma zastosowania art. 35 ustawy o pracownikach samorządowych, skoro odnosi się do przypadków zawieszenia stosunku pracy pracownika samorządowego w przypadku jego tymczasowego aresztowania.

Czym innym jest orzeczony przez sąd zakaz sprawowania funkcji, który stanowi wyraźną przeszkodę w wykonywaniu pracy i jest równoznaczny z brakiem gotowości do jej świadczenia. Skoro zaś prawo do wynagrodzenia w okresie stosowania środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia pracownika samorządowego w obowiązkach służbowych nie wynika z kodeksu pracy ani z ustawy o pracownikach samorządowych, brakuje podstaw, by rozszerzająco interpretować przepis przyznający prawo do tego świadczenia w okresie tymczasowego aresztowania.

Skargę kasacyjną od tego rozstrzygnięcia wniósł pełnomocnik pracownika, zarzucając naruszenie przez sąd okręgowy art. 35 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych poprzez przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie wyłącznie do przypadków tymczasowego aresztowania.

W wyroku z 24 stycznia 2014 r. (sygn. akt III PK 51/13, niepubl.) Sąd Najwyższy uznał, że skarga pracownika nie ma uzasadnionych podstaw. Zgodził się z poglądem sądu okręgowego o braku prawa do wynagrodzenia za czas gotowości do pracy w okresie jej niewykonywania. Pracownik jako zawieszony w czynnościach służbowych na mocy postanowienia sądu wydanego w postępowaniu karnym doznał przeszkód w podjęciu obowiązków zawodowych z przyczyn, za które pracodawca nie odpowiada i które go nie dotyczą. W sprawie nie doszło bowiem do zawieszenia funkcjonowania pracodawcy, lecz zawieszenia w czynnościach służbowych pracownika w ramach dotyczącego jego osoby postępowania karnego. Tym samym niewykonywania w spornym okresie pracy nie można wiązać z przyczynami leżącymi po stronie pracodawcy.

W tym zakresie Sąd Najwyższy poparł pogląd wyrażony wcześniej w wyroku z 16 sierpnia 2005 r. (sygn. akt I PK 32/05, OSNP 2006/11-12/184) oraz w wyroku z 2 lipca 2012 r. (sygn. akt I PK 46/12, LEX nr 1216838), zgodnie z którym zastosowanie przez prokuratora w stosunku do oskarżonego środka zapobiegawczego przewidzianego w art. 276 kodeksu postępowania karnego (dalej: k.p.k.) i wynikająca z niego przeszkoda w wykonywaniu pracy jest okolicznością niedotyczącą pracodawcy. Czynność pracodawcy polegająca na odsunięciu od wykonywania obowiązków na stanowisku, którego dotyczyło zawieszenie w czynnościach, nie może być kwalifikowana jako przeszkoda w świadczeniu pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy. Zatem pracownikowi zawieszonemu w czynnościach służbowych na mocy postanowienia prokuratora o zastosowaniu tego środka zapobiegawczego nie przysługuje wynagrodzenie na podstawie art. 81 k.p. Skoro zaś art. 35 ustawy o pracownikach samorządowych, stanowiący wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, musi być interpretowany ściśle, brakuje podstaw, by rozszerzać jego stosowanie na mniej dotkliwe dla pracownika przypadki zawieszenia w czynnościach służbowych, a nie tymczasowe aresztowanie, do którego przepis się odnosi. Na tej podstawie SN oddalił skargę kasacyjną pracownika.

z 24 stycznia 2014 r. , sygn. akt III PK 51/13

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2014/088/i02.2014.088.21700120c.802.jpg@RY2@

Łukasz Prasołek  asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego

W omawianym wyroku SN przypomniał, że zgodnie z regułą wyrażoną w art. 80 k.p. wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, natomiast za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa tak stanowią. Zasadą jest więc brak prawa do wynagrodzenia w okresach niewykonywania pracy, a przypadki zachowania do niego prawa mimo braku świadczenia ekwiwalentnego muszą mieć oparcie w konkretnym i wyraźnym brzmieniu przepisu. Taką szczególną regulacją jest art. 35 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych oraz art. 81 k.p., regulujący prawo do wynagrodzenia za czas przestoju lub gotowości do pracy. Żaden z przepisów ustawy o pracownikach samorządowych nie normuje jednak wprost uprawnień płacowych pracownika samorządowego w okresie zaniechania świadczenia pracy ze względu na zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Natomiast będący przedmiotem wykładni w rozpoznawanej sprawie przepis stanowi o prawie pracownika samorządowego do pobierania połowy wynagrodzenia w przypadku zastosowania tymczasowego aresztowania.

SN w składzie rozpoznającym sprawę potwierdził zasadę wyrażoną m.in. w wyroku SN z 7 maja 2008 r. (sygn. akt II PK 331/07, OSNP 2009/17-18/230), zgodnie z którą przepisy przewidujące prawo do wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy, jako wyjątki od ogólnej zasady, nie mogą być interpretowane rozszerzająco i podlegają ścisłej wykładni. Tym samym odrzucił wykładnię przewidującą, że brak odpowiednich regulacji oznacza lukę prawną, którą należy wypełnić poprzez odpowiednie zastosowanie art. 35 ust 2 ustawy o pracownikach samorządowych. Argumentem przemawiającym za tą decyzją jest odmienna sytuacja pracownika tymczasowo aresztowanego od pracownika zawieszonego w czynnościach służbowych. Areszt tymczasowy to najsurowszy, gdyż izolacyjny, środek zapobiegawczy, który wyklucza możliwość kontynuowania zatrudnienia na wolności. Dla odmiany zawieszenie w czynnościach służbowych nie wyklucza możliwości zarobkowania, gdyż obejmuje wyłącznie zakaz pełnienia określonej funkcji. Sytuacja pracownika tymczasowo aresztowanego i pracownika zawieszonego w czynnościach służbowych nie jest zatem tożsama, wspólną cechą obydwu tych instytucji dla realizacji stosunku pracy jest jedynie niemożność świadczenia przez pracownika pracy z przyczyn niezależnych od pracodawcy, jednakże skutki zastosowania każdego z tych środków są dla pracownika odmienne w zakresie możliwości pozyskiwania środków utrzymania. Brak jest zatem uzasadnienia do stosowania w drodze analogii art. 35 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych do ustalenia prawa do wynagrodzenia dla pracownika, względem którego zastosowano w postępowaniu karnym środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych.

W tym zakresie SN zgodził się więc z tezą wcześniejszego wyroku SN z 2 lipca 2012 r. (sygn. akt I PK 46/12, LEX nr 1216838), w której podniesiono, iż w każdym przypadku prawo do wynagrodzenia za czas nieświadczenia pracy musi mieć jasno określoną podstawę w przepisie prawa pracy.

W podobnym tonie wypowiedział się ponadto SN w wyroku z 29 stycznia 2014 r. (sygn. akt I PK 170/13, niepubl.), uznając, że za okres zawieszenia pracownika służby cywilnej w czynnościach służbowych na podstawie art. 276 k.p.k. nie przysługuje mu prawo do wynagrodzenia. Również w tym przypadku przepisy nie regulują skutków zawieszenia pracownika w czynnościach służbowych w sferze stosunku pracy. W uzasadnieniu tego wyroku SN poparł tezę, iż orzeczony zakaz jest równoznaczny z brakiem gotowości do pracy w znaczeniu prawnym, stanowiąc przeszkodę w jej wykonywaniu leżącą po stronie pracownika. To zaś wyklucza możliwość dochodzenia przez pracownika wynagrodzenia z tytułu gotowości do pracy, gdyż przyczyna ta nie obciąża pracodawcy. Również ten skład orzekający SN zanegował pogląd o możliwości analogicznego stosowania przepisów o tymczasowym aresztowaniu do innych przypadków zawieszenia pracownika w czynnościach służbowych, z uwagi na różnice w sytuacji prawnej pracownika.

Za takim stanowiskiem przemawia również to, że pracodawca nie ma żadnego wpływu na wydanie przez prokuratora lub sąd karny decyzji o zastosowaniu danego środka zapobiegawczego. Ma jedynie obowiązek zastosowania się do tej decyzji poprzez niedopuszczenie pracownika, wobec którego zastosowano zawieszenie w czynnościach służbowych, do wykonywania tych czynności. W efekcie nieuprawnione jest obciążanie pracodawcy w takich sytuacjach, bez wyraźnej podstawy ustawowej, obowiązkiem zapłaty części wynagrodzenia mimo braku świadczenia ekwiwalentnego w postaci wykonywania pracy przez pracownika. W takich okolicznościach ewentualne konsekwencje błędnych decyzji organów państwowych powinny ponosić te organy, a nie pracodawca. Innymi słowy, niesłuszne oskarżenie pracownika, w tym zastosowanie środków zapobiegawczych, umożliwia mu dochodzenie odszkodowania od Skarbu Państwa na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego lub kodeksu cywilnego. Prawo do tego odszkodowania będzie uzależnione od sposobu zakończenia postępowania karnego oraz zasadności zastosowania środka zapobiegawczego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.