Dziennik Gazeta Prawana logo

Przy zawieraniu umów menedżerskich trzeba uważać na podporządkowanie

10 kwietnia 2014

Sąd Najwyższy o wypowiedzeniu umowy prezesowi

Wypowiedzenie umowy o pracę członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z powodu odwołania go z zarządu może być dokonane wyłącznie na podstawie już podjętej w tej sprawie uchwały wspólników.

Umowa o zarządzanie spółką (kontrakt menedżerski) zawarta 12 maja 2002 r. między spółką z o.o. w Gliwicach z udziałowcem austriackim a zarządzającym spółką prezesem spółki zawierała postanowienia dotyczące godzin nadliczbowych i podróży służbowych, a także zobowiązanie zarządzającego spółką do wykonywania na polecenie wspólników wszelkich świadczeń wymagane dla spełnienia jego funkcji. Przewidywała też możliwość rozwiązania stosunku pracy ze skutkiem natychmiastowym.

10 września 2009 r. prezes odebrał pismo spółki sporządzone 9 września 2009 r., informujące go, że został odwołany z pełnienia obowiązków dyrektora generalnego spółki ze skutkiem natychmiastowym na podstawie podjętej w Austrii uchwały akcjonariuszy z 9 września 2009 r. oraz, że od tego momentu jest zwolniony z pełnienia funkcji do końca okresu wypowiedzenia przypadającego zgodnie z kontraktem na 31 marca 2010 r. Przy doręczeniu pisma powiadomiono go, że przyczyną wypowiedzenia były długotrwałe złe wyniki ekonomiczne spółki. Przedtem prezes nic nie wiedział o przyczynach, które doprowadziły do wypowiedzenia. 11 września 2009 r. w Gliwicach odbyło się zgromadzenie wspólników spółki, na którym podjęto uchwałę o jego odwołaniu. Pismem z 17 września 2009 r. spółka zwolniła byłego prezesa z obowiązku świadczenia pracy.

Zwolniony domagał się od spółki 92 tys. zł tytułem odszkodowania za nieuzasadnione i niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę. W postępowaniu sądowym spółka nie przedłożyła uchwały z 9 września 2009 r., złożyła natomiast kserokopię uchwały datowanej na 10 września 2009 r. podjętej przez jedynego swojego udziałowca w Austrii (w języku niemieckim), w której wyrażono zgodę na głosowanie drogą korespondencyjną i jednogłośnie podjęto pisemną uchwałę zgromadzenia wspólników odwołującą prezesa z natychmiastowym skutkiem z funkcji prezesa zarządu spółki.

Początkowo sąd rejonowy wyrokiem powództwo oddalił, ponieważ przyjął, że stron nie wiązała umowa o pracę, lecz umowa cywilnoprawna. Na skutek apelacji byłego prezesa wyrok ten został jednak uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd rejonowy uznał, że zatrudnienie zwolnionego prezesa na podstawie umowy o zarządzanie spółką było zatrudnieniem pracowniczym, co uzasadnia rozpoznanie zgłoszonego roszczenia o odszkodowanie w związku z wypowiedzeniem umowy o pracę. Świadczy o tym treść umowy, zawierająca odwołania do instytucji prawa pracy (godziny nadliczbowe, podróże służbowe), ustalenia, iż zarządzający spółką jest zobowiązany na odpowiednie polecenie wspólników wykonać wszelkie świadczenia wymagane dla spełnienia jego funkcji. Ponadto umowa o zarządzanie w par. 13 ust. 3 przewidywała możliwość rozwiązania stosunku pracy ze skutkiem natychmiastowym.

Ponadto sąd wziął pod uwagę faktyczne funkcjonowanie prezesa, w tym ewidencjonowanie jego godzin pracy, to, iż powód w przypadku nieprzestrzegania wskazań kolegium doradczego musiałby się liczyć z konsekwencjami dyscyplinarnymi mogącymi doprowadzić do natychmiastowego zakończenia czynności służbowych.

Sąd odwołał się także do pisma z 17 września 2009 r., w którym prezes został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy i w którym mówi się o rozwiązaniu umowy o pracę, spółka zaś została określona jako pracodawca, a prezes jako pracownik. Sąd wskazał, że odwołanie ze stanowiska członka zarządu spółki, które nie zostało skutecznie podważone w trybie przepisów prawa handlowego, z reguły stanowi przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę (art. 45 par. 1 k.p.) zatrudnionemu w charakterze członka tego zarządu. Zdaniem sądu nie ma podstaw do przyjęcia, aby pismo datowane na 9 września 2009 r. stanowiło uchwałę. Z jego treści wynika jedynie, że prezes jest informowany o odwołaniu na podstawie uchwały z 9 września 2009 r., co nie spełnia wymogów uchwały podjętej na piśmie w rozumieniu art. 227 par. 2 kodeksu spółek handlowych (dalej: k.s.h.). Ponadto spółka nie przedłożyła dokumentu potwierdzającego, że uchwała ta została wpisana do księgi protokołu stosownie do art. 248 par. 3 k.s.h. Przy powołaniu i odwołaniu członków zarządu spółki z o.o. decydujące znaczenie ma ważnie powzięta uchwała o ich powołaniu (odwołaniu). Zdaniem sądu uchwała o odwołaniu prezesa ze stanowiska prezesa została skutecznie podjęta 11 września 2009 r. na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu wspólników w Gliwicach, natomiast wypowiedzenie było redagowane 9 września 2009 r. Skoro w tej dacie nie było uchwały o odwołaniu powoda z funkcji prezesa, to wypowiedzenie nastąpiło bez uzasadnionej przyczyny, wobec tego zwolnionemu należało się odszkodowanie w żądanej kwocie równej 6-miesięcznemu wynagrodzeniu za okres wypowiedzenia, wynikającemu z umowy.

Sąd okręgowy oddalił apelację spółki, wskazując, że sąd rejonowy trafnie uznał, że spółka nie wykazała, by w dacie wypowiedzenia umowy o pracę istniała ważna uchwała o odwołaniu prezesa z pełnionej funkcji. Przeciwnie - z akt sprawy wynika, że w dacie wypowiedzenia nie było ważnej uchwały o odwołaniu prezesa co aktualizuje po stronie powoda roszczenia związane z wypowiedzeniem umowy o pracę. Dodatkowo zwalniany przed wypowiedzeniem nie wiedział jeszcze nic o przyczynach.

W skardze kasacyjnej spółka zarzuciła naruszenie art. 65 par. 1 i 2 kodeksu cywilnego oraz art. 22 par. 1 i par. 12 k.p., kwestionując prawidłowość uznania przez sąd drugiej instancji, że zawarta między stronami umowa o zarządzanie spółką była umową o pracę. Skarżąca zarzuciła także naruszenie art. 30 par. 4 i 45 par. 1 k.p. polegające na przyjęciu, że przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę jest uzasadniona wyłącznie wówczas, gdy zdarzenie w postaci oświadczenia woli pracodawcy (uchwała wspólników) stanowiące przyczynę wypowiedzenia umowy miało miejsce w dniu wskazanym w piśmie zawierającym wypowiedzenie umowy, oraz że przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę (odwołanie z zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) jest uzasadniona wyłącznie wówczas, gdy odwołanie to zostało skutecznie dokonane w postaci uchwały wspólników powziętej przed wręczeniem wypowiedzenia umowy o pracę prowadzącym do jej rozwiązania.

Sąd Najwyższy uznał zawartą umowę za umowę o pracę. Zgodnie z art. 22 par. 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Z kolei par. 11 tego artykułu stanowi, że zatrudnienie w warunkach określonych w par. 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Dla oceny charakteru stosunku prawnego łączącego spółkę z o.o. z członkiem jej zarządu decydujące znaczenie mają treść tego stosunku i warunki jego realizacji. Sąd niższej instancji, dokonując wykładni tej umowy, trafnie podkreślił, że sama spółka określała prezesa jako pracownika, a sporną umowę jako umowę o pracę, a także wykazał pracownicze cechy wynikającego z niej stosunku prawnego, w tym zwłaszcza podporządkowanie prezesa pracodawcy wynikające nie tylko z ewidencji jego godzin pracy, lecz także z wyraźnego związania go poleceniami wspólników. Nie ma przy tym znaczenia to, czy to uprawnienie wspólników było faktycznie realizowane. Do stwierdzenia podporządkowania wystarczy bowiem to, że pracodawca może ze swoich kierowniczych uprawnień korzystać.

SN nie podzielił też stanowiska skarżącej, iż jakoby wobec podjęcia 10 września 2009 r., tj. w dacie doręczenia prezesowi pisma z oświadczeniem woli o wypowiedzeniu stosunku pracy, uchwały zgromadzenia wspólników z tej samej daty o jego odwołaniu z funkcji prezesa zarządu, wypowiedzenie było uzasadnione, ponieważ przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie w postaci uchwały odwołującej istniała. SN nie uznał także, że uchwała z 11 września 2009 r. odwołująca prezesa z tej samej funkcji uzasadniała to wypowiedzenie.

Skarżąca zapewnia o istnieniu trzech uchwał odwołujących prezesa z tej samej funkcji. Najpierw w piśmie z 9 września 2009 r. o wypowiedzeniu mu umowy o pracę powołała się na uchwałę z tej samej daty odwołującą go z funkcji prezesa zarządu, której nie przedstawiła. Następnie przedstawiła podjętą w Austrii w języku niemieckim uchwałę zgromadzenia wspólników również odwołującą go z tej funkcji. Na koniec podjęto jednak w Gliwicach uchwałę tego samego zgromadzenia wspólników ponownie odwołującą powoda z tej samej funkcji w tym samym zarządzie, wskazując, że wchodzi ona w życie z dniem jej podjęcia. W tych okolicznościach przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że uchwała o odwołaniu prezesa została podjęta dopiero 11 września 2009 r., jest usprawiedliwione i zrozumiałe. Trafnie sąd okręgowy zaznaczył, że przedłożona przez skarżącą uchwała z 10 września 2009 r. pozostaje w sprzeczności z treścią oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy o pracę, w którym jako przyczynę uzasadniającą rozwiązanie tej umowy wskazano uchwałę zgromadzenia wspólników z 9 września 2009 r., co do której przyjęto w podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku, że nie istniała. SN uznał za nietrafne twierdzenia skarżącej, że wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione ze względu na uchwałę o odwołaniu prezesa z zarządu podjętą 11 września 2009 r. w Gliwicach, skoro uchwała ta potwierdzała jedynie podjętą już wcześniej przez jedynego wspólnika decyzję o odwołaniu powoda z zarządu, gdyż liczy się to, że stanowi ona rzeczywistą przyczynę wypowiedzenia, a nie to, kiedy podjęto uchwałę o odwołaniu.

Zdaniem SN przyczyna wypowiedzenia musi być bowiem prawdziwa. Zdaniem SN nadal aktualne, jako zasada, jest stanowisko wyrażone w tezie XII uchwały SN z 27 czerwca 1985 r., sygn. akt III PZP 10/85 (OSNCP 1985/11/164), zgodnie z którą okoliczności uzasadniające wypowiedzenie powinny istnieć przed zawiadomieniem właściwego organu związku zawodowego o zamiarze wypowiedzenia (art. 38 par. 1 k.p.), a gdy współdziałanie ze związkiem zawodowym nie jest wymagane lub możliwe - najpóźniej w dacie złożenia pracownikowi oświadczenia woli o wypowiedzeniu. Za takim rozumieniem przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przemawia m.in. bardzo krótki termin na złożenie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę, wynoszący 7 dni od doręczenia pisma wypowiadającego, który nie powinien być dodatkowo ograniczany przez oczekiwanie pracownika na zajście podanej przez pracodawcę, a mającej dopiero nastąpić przyczyny. W wyroku z 12 grudnia 2001 r., sygn. akt I PKN 733/00, OSNP 2003/23/569, SN wyjaśnił, że przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie umowy o pracę musi być rzeczywista i istnieć w chwili dokonania wypowiedzenia. Jeżeli jest nią likwidacja stanowiska pracy, wystarczy, że decyzja o likwidacji jest na tyle zaawansowana realizacyjnie, że nie ma wątpliwości co do jej przeprowadzenia. Likwidacja stanowiska nie jest czynnością jednorazową, punktową. Wymaga przygotowania, przeprowadzenia, a proces decyzyjny - mniej lub bardziej złożony - obejmuje rozmaite czynności, jak w tym przypadku, różnych podmiotów.

Takiego charakteru nie ma odwołanie członka zarządu spółki z o.o. Uchwała o odwołaniu ma charakter autonomicznej decyzji uprawnionego organu spółki podjętej w danym konkretnym momencie i żadne wcześniejsze czynności nie przesądzają, że zostanie ona faktycznie podjęta. Dlatego SN stwierdził, że wypowiedzenie umowy o pracę członkowi zarządu spółki z o.o. z powodu odwołania go z zarządu może być dokonane wyłącznie na podstawie już podjętej w tej sprawie uchwały wspólników.

z 12 grudnia 2013 r. , sygn. akt I PK 88/13

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2014/070/i02.2014.070.21700120c.802.jpg@RY2@

Ewa Przedwojska asystent sędziego w Izbie pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy niejednokrotnie już zajmował stanowisko w sprawach o ustalenie stosunku pracy, a orzecznictwo w kwestii przesłanek koniecznych do zakwalifikowania stosunku prawnego jako stosunku pracy wynikających art. 22 par. 1 k.p. jest bardzo bogate. W wyroku z 4 grudnia 1997 r. (sygn. akt I PKN 394/97, OSNAP 1998/20/595) SN stwierdził, że art. 22 par. 11 k.p. nie ma zastosowania, gdy w łączącym strony stosunku prawnym brak podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, takich jak osobiste wykonywanie czynności oraz podporządkowanie organizacyjne i służbowe.

W opisywanym orzeczeniu SN korzystnie dla zatrudnionego członka zarządu spółki zakwalifikował kontrakt menedżerski jako umowę o pracę, w oparciu o zawarte w niej odniesienia do instytucji kodeksu pracy. W sposób szeroki wyłożył podporządkowanie poleceniom, uznając, że do stwierdzenia istnienia tej przesłanki stosunku pracy wystarczy samo prawo wspólników spółki do skorzystania ze swoich kierowniczych uprawnień przez wydawanie prezesowi spółki poleceń, a bez znaczenia jest faktyczne korzystanie z tej możliwości, co przejawiało się w zobowiązaniu prezesa spółki do podlegania decyzjom wspólników spółki.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.