Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Związkowcy zwalniani na własne życzenie

13 lutego 2014

Działacze zamiast akcji protestacyjnych organizują happeningi. Co robią pracodawcy? Wręczają dyscyplinarki mimo trwającej ochrony

Wyobraźmy sobie taką sytuację: prezes dużego zakładu produkcyjnego nie może dostać się na teren firmy, bo ku jego zdziwieniu zarówno w budynkach, jak i przed nimi demonstruje zorganizowana grupa osób. Czemu protestują i dlaczego kierownictwo firmy o tym nie wie? Nie wie, bo związkowcy, organizując akcję protestacyjną, poszli na skróty. Zamiast ustawy z 23 maja 1991 o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 z późn. zm. - dalej: ustawa o sporach zbiorowych) zastosowali wyłącznie przepisy prawa o zgromadzeniach publicznych (ustawa z 5 lipca 1990 r.; Dz.U. nr 51, poz. 297 - dalej: ustawa o zgromadzeniach), które wymagają jedynie zgłoszenia takiej akcji do wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.