Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga na odpoczynki tygodniowe! Programy kadrowo-płacowe wprowadzają w błąd

Nie warto ślepo ufać systemom rejestracji czasu pracy, które stosuje większość firm, bo jak pokazuje praktyka, często ustalają odpoczynek tygodniowy nie na każde 7 dni, liczone od początku angażu, jak każą przepisy unijne, ale sztywno, na każdy tydzień, liczony od początku okresu rozliczeniowego wspólnego dla wszystkich pracowników. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie ma wątpliwości: taka praktyka jest nieprawidłowa

Definicja tygodnia - przydatna m.in. do obliczania czasu odpoczynku w prawie pracy - nie została ustalona na poziomie unijnym, a jest tworem typowo polskim. Tydzień zdefiniowano w przepisach kodeksu pracy (dalej: k.p.) o czasie pracy. W art. 128 par. 3 pkt 2 k.p. przyjęto, że jest to 7 kolejnych dni kalendarzowych, począwszy od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego. W praktyce pojawił się jednak problem, jak zastosować tę definicję w sytuacji, gdy pracownik rozpoczyna zatrudnienie w trakcie okresu rozliczeniowego. To, jaki sposób obliczania owego okresu 7-dniowego przyjmiemy, zadecyduje o tym, czy nasza praktyka będzie zgodna, czy też nie, z regulacjami unijnymi.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.