Dziennik Gazeta Prawana logo

Destabilizująca związki reforma

Pracodawcy lub konkurencyjne organizacje będą mogli kwestionować status reprezentacji załogi. Winna jest nieprecyzyjna definicja zatrudnionego, który może się zrzeszać

Rządowa nowelizacja ustawy o związkach zawodowych ma umożliwić zrzeszanie się m.in. zlecenio- i dziełobiorcom oraz samozatrudnionym. Uprawnienie takie otrzymają jednak tylko te osoby, które nie ponoszą ryzyka gospodarczego w związku z wykonywaną pracą. Dla firm może być to nie tylko furtka do ograniczania liczby osób, które mają prawo przystępować do związków, ale także sposób na destabilizowanie działalności tych ostatnich. Wystarczy, że zakwestionują prawo członka organizacji do zrzeszania się, przez co nie spełni ona wymogów wskazanych w ustawie (np. tego, że zakładowy związek może działać, jeśli ma co najmniej 10 członków). Nowe przepisy w praktyce ułatwią też tworzenie tzw. żółtych związków (działających na korzyść pracodawcy i pod jego wpływem), mogą też wywoływać spory między samymi organizacjami o to, która z nich ma rzeczywisty mandat do reprezentowania pracowników.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.