PIP: dopuszczamy brak urlopu w lecie, ale narzucenie terminu wyjątkowo
W poprzednim wydaniu Kadr i Płac opisywaliśmy ograniczenia, jakie sieci handlowe narzucają pracownikom przy braniu przez nich urlopów wypoczynkowych. Wcześniej pisaliśmy o tym w DGP 23 maja. Przypomnijmy: zamiast dwóch tygodni nieprzerwanego wolnego udzielają urlopu co najwyżej na siedem dni bądź nie pozwalają na skorzystanie z niego w okresie letnim. Rygory wprowadzane są także przy zwolnieniu na opiekę nad dzieckiem do lat 14, które obecnie przysługuje w wymiarze dwóch dni lub 16 godzin. Niektórzy pracodawcy wymagają od swoich pracowników, by ci już na początku roku określili, kiedy takie wolne będą odbierać.
Nasi eksperci oceniali wówczas, czy praktyki supermarketów są zgodne z prawem. Wraz z nimi pokazywaliśmy, na które ograniczenia pracodawcy mogą sobie pozwolić, a które z nich są bezprawne. Dziś kontynuujemy temat i przedstawiamy stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy przekazane w odpowiedzi na pytania DGP.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.