Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Gdzie biją się dwaj producenci smartfonów, tam klient... zapłaci więcej

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

"Podatek Apple’a" podniesie ceny nowoczesnych aparatów

Dotykowy ekran, wysokiej jakości wyświetlacz, superszybki procesor i pamięć liczona w gigabajtach. Wszystko zapakowane w niewielkie, mieszczące się w kieszeni i ładnie wyglądające urządzenie zwane smartfonem. Ceny tych z najwyższej półki - tej, na której leżą iPhone 4S, Samsung Galaxy SII i SIII, Sony, HTC czy Nokia Lumia 900 - zaczynają się od 1500 zł i 2400 (w przypadku iPhonea). Rosną wraz z coraz większą pojemnością pamięci, osiągając poziom dobrego laptopa.

Cena nowoczesności?

Nic bardziej mylnego - produkcja jednego smartfonu generuje koszt wynoszący średnio połowę tego, za ile producent go sprzedaje. Firma badawcza iSupply rozebrała na części pierwsze iPhonea 4S i policzyła, że jego produkcja zamyka się w sumie 188 dol. Klient płaci ok. 649 dol. Największym kosztem w produkcji jest zakup za 19 dol. karty pamięci, a za niecałe 18 dol. - 8-megapikselowej kamery. Dla porównania koszt produkcji najnowszej Nokii Lumia 900 analitycy iSupply oszacowali na 209 dol., a Samsunga Galaxy SII - na blisko 240 dol. Koszt robocizny nie przekracza 8 dol.

"190 dol. kosztuje telefon, resztę płacimy za lans" - skwitował te dane jeden z internautów. Nie do końca słusznie, bo trzeba pamiętać jeszcze o innych kosztach: transporcie, reklamie, marketingu, a przede wszystkim nakładach na badania i rozwój oraz zakup niektórych patentów.

Ale nawet po odliczeniu wszystkich możliwych kosztów, nawet z paliwem do korporacyjnych samolotów, rentowność biznesu firmy Apple przekracza 36,6 proc., a rentowność dywizji mobilnej Samsunga w drugim kwartale przekroczyła 17 proc.

Klienci najczęściej kupują telefon w swojej sieci komórkowej i niezależnie, czy zapłacą za niego złotówkę, czy kilkaset złotych, w całym okresie umowy spłacą pełną cenę urządzenia. Dla operatora, który musi skredytować zakup, koszt wyniesie 400 - 500 zł. Może oczywiście przy zakupach hurtowych liczyć na rabaty, ale przeważnie nie są one wysokie. Raczej producent może liczyć na marketingowe wsparcie producenta, sięgające 20 proc. wartości kupowanego sprzętu.

W Polsce - czy to w ofercie operatora, czy w sklepie - cena aparatów determinowana jest jeszcze przez kurs euro. Gdy tanieje w stosunku do złotówki, sieci oferują więcej telefonów za złotówkę.

Sąd podbija stawkę

Analitycy przestrzegają jednak, że teraz posiadanie nowoczesnego telefonu może być droższe. "Trzeba się przygotować na podatek Applea" - twierdzi dziennik "Wall Street Journal", komentując ogłoszony w piątek werdykt sądu w San Jose w Kalifornii, który przyznał amerykańskiej firmie odszkodowanie w wysokości 1,05 mld dol. za naruszenie przez Samsunga siedmiu patentów.

Chodzi m.in. o wprowadzenie przez południowokoreańską firmę białych i czarnych smartfonów, co zdaniem sędziów naruszało patent Applea, wcześniej wykorzystującego te kolory.

@RY1@i02/2012/165/i02.2012.165.00000020c.802.jpg@RY2@

Koszt produkcji telefonu (dol.)

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.