Uważaj, szpieg może się ukrywać w twojej komórce
Technologie
Miejsce spotkania trzymane w tajemnicy, krąg wtajemniczonych zawężony do minimum - w taki sposób firmy często prowadzą negocjacje lub ważne narady w obawie przed konkurencją. Takie środki ostrożności mogą jednak nie wystarczyć, jeśli uczestnicy mają włączone smartfony.
- Podsłuchiwanie przez telefon komórkowy jest proste jak nigdy wcześniej - mówi Rik Ferguson, dyrektor ds. badań nad bezpieczeństwem i komunikacji w regionie EMEA w firmie Trend Micro. Jego zdaniem choć na rynku jest mnóstwo urządzeń podsłuchowych zainstalowanych w takich przedmiotach jak długopisy czy pendrive’y, to wraz z rosnącą popularnością smartfonów przybywa też oprogramowania pozwalającego na podsłuchiwanie za ich pomocą. - Najczęściej sami instalujemy złośliwe oprogramowanie - podkreśla Ferguson.
Możemy to zrobić, ściągając z internetu zarażone złośliwymi programami aplikacje. Najwięcej, bo aż 130 tys. w tym roku, będzie programów na najpopularniejszy system operacyjny Android - twierdzi Ferguson. Cyberprzestępcy wysyłają też SMS-y z linkami, w które po kliknięciu instaluje się złośliwe oprogramowanie pozwalające podsłuchiwać rozmowy. Podobne oprogramowanie, jak np. SpyPhone, można nawet legalnie kupić. Choć to wydatek rzędu 3 tys. zł, chętnych nie brakuje. - Nowoczesna aplikacja szpiegowska jest w stanie pozyskać dane o lokalizacji użytkownika przy pomocy modułu GPS, ściągać e-maile oraz inne wrażliwe dane - podkreśla Maciej Nowaczewski ze sklepu Spy-Shop.pl, handlującego detektywistycznymi akcesoriami. W jego sklepie sprzedaż programów takich jak SpyPhone wzrosła w tym roku w porównaniu z poprzednim o 665 proc.
Można się jednak obronić. Firmy stać oczywiście na zabezpieczenia, np. zagłuszacze, czy pomoc specjalistów - pod warunkiem że są świadome zagrożenia. Zwykły klient powinien być uważny i nie dać sobie zainstalować złośliwego oprogramowania. - Nie przeskakuj na kolejny ekran naciskając przycisk "instaluj". Zastanów się dobrze, zanim ściągniesz aplikacje domagające się pozwolenia na łączenie się z internetem, wysyłanie lub odbieranie SMS-ów, odbieranie połączeń telefonicznych lub otrzymanie dostępu do książki telefonicznej - przestrzega Rik Ferguson.
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu