Social learning, czyli jak można zarobić na edukacji w internecie
Dobrze zorganizowane e-platformy utrzymują się z tego, co wyciągną z uczniowskich kieszeni
Jeszcze niedawno e-nauka polegała głównie na wymienianiu się notatkami i gotowcami w sieci. Teraz przyszedł czas na profesjonalistów. - Uczniowie zaczynają korzystać z naszej oferty gdzieś w VI klasie podstawówki i zostają do końca edukacji. Nasz portal ma 3,5-4,5 mln użytkowników - chwali się Michał Borkowski z Brainly.com. Na polskim rynku prowadzi serwis Zadane.pl. Podobne portale Brainly.com ma w sześciu krajach i rozwijają się one tak prężnie, że pod koniec ubiegłego roku firma dostała na rozwój 500 tys. dol. od niemieckiego funduszu inwestycyjnego Point Nine Capital.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.