Europejska wojna o roaming
Zniesienie roamingu to w najlepszym razie brak opłat za połączenia przychodzące. I jeszcze co najwyżej ograniczone pakiety darmowych minut i internetu, kiedy będziemy chcieli skorzystać z telefonu za granicą
Komisja Europejska od dawna zapowiada zniesienie dodatkowych opłat za rozmowy za granicą. Początkowo obiecywała, że z roamingiem pożegnamy się 1 lipca 2015 r. Teraz mówi się o 15 grudnia 2015 r. Po wprowadzeniu nowej regulacji Roam-Like-at-Home klient każdej sieci komórkowej w Europie, przebywając w jakimkolwiek kraju Unii Europejskiej, ma płacić za połączenia telefoniczne i mobilny internet tak jak w domu. Oznacza to, że Polak nie dopłacałby do rachunku wtedy, gdyby korzystał ze smartfona np. we Włoszech czy w Hiszpanii. Tyle teoria. W praktyce właściwie niewiele się zmieni. Za granicą nadal będziemy musieli się liczyć z ograniczeniami, nawet jeśli posiadamy taryfę z nielimitowanymi rozmowami do wszystkich sieci i dużym pakietem internetowym. Dlaczego?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.