Mobilne przyspieszenie Google
Strategia firmy w stosunku do wydawców zmienia się o 180 stopni. Wyszukiwarka nie chce być już ich wrogiem
W tym biznesie liczą się milisekundy - im dłużej ładuje się strona z artykułem, tym więcej internautów rezygnuje z czekania i zwyczajnie ją wyłącza. Zwłaszcza jeśli na swoim smartfonie ma dziesiątki prostszych, szybszych i bardziej przyjaznych aplikacji. Dla wydawców gazet i właścicieli portali oznacza to mniejszą liczbę odsłon i użytkowników, a w efekcie mniej pieniędzy z reklam. Tak Google i Twitter tłumaczą powody, dla których zdecydowali się postawić na nowy system wyświetlania mobilnych treści. - Korzystanie z sieci na urządzeniach mobilnych często bywa frustrujące. Chcemy, aby strony internetowe z bogatą zawartością, jak np. wideo, animacje czy grafiki, współpracowały z eleganckimi reklamami i ładowały się natychmiastowo - tłumaczą przedstawiciele giganta z Doliny Krzemowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.