Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Klient żyje i klika mobilnie

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

2,5 mld razy wchodziliśmy do internetu, korzystając ze smartfona czy tabletu pod koniec 2014 r. Dziś Go0gle preferuje przystosowane do nich strony w wyszukiwarkach, a biznes zmienia nawyki

Trwa mobilna rewolucja. Smartfony zastępują ekrany komputerów. Na stronach dostosowanych do przeglądania tego rodzaju treści spędzamy coraz więcej czasu - wynika z raportu IAB Polska Mobile 2014, który stanowi coroczne podsumowanie działań branży internetowej w Polsce.

Zmiany zachodzą lawinowo. O roku "mobile" mówiło się już od dłuższego czasu. Jednak dopiero w 2014 r. nastąpił dynamiczny wzrost wykorzystania urządzeń mobilnych właściwie w każdej dziedzinie naszego życia. Potwierdzają to np. dane zebrane przez Googlea. - Już 50 proc. użytkowników w Polsce korzysta np. z map Google na urządzeniach mobilnych, podobnie jest z aplikacją YouTube. Wystarczy spojrzeć na wyniki badań Megapanelu - w grudniu 2013 r. było 1,5 mld odsłon na stronach mobilnych, a rok później już 2,5 mld - wyjaśnia Michał Kramarz, odpowiedzialny za rozwiązania mobile dla biznesu w Google Polska.

Z raportu wynika, że tylko przez dwanaście miesięcy ubiegłego roku łączny czas przeglądania stron na smartfonach wzrósł z ponad 20 mln godzin w styczniu do prawie 35 mln godzin w grudniu. Autorzy zwracają uwagę, że w niektórych bankach liczba klientów logujących się na konta z aplikacji na telefonie przewyższyła liczbę tych, którzy robią to przez ekran komputera. Już ponad 71 proc. internautów posiada smartfon, a ponad 30 proc. tablet. Z ok. 9 mln do niemal 20 mln wzrosła liczba mobilnych odtworzeń audio. Prawie połowa z nas płaci w ten sposób za zakupy, a jedna trzecia za pomocą urządzeń mobilnych szuka informacji o produkcie.

To zmienia sposób, w jaki na rynek internetowy powinny patrzeć polskie firmy. Michał Kramarz podkreśla, że jest to rynek użytkownika, a biznes musi się dopasować do sposobu, w jaki on chce korzystać z usług dostarczanych przez internet. - Między innymi dlatego kilka dni temu zmieniliśmy algorytm wyszukiwania stron w Google. Teraz jeśli ktoś wpisuje coś w wyszukiwarkę na urządzeniu mobilnym, wyniki w pierwszej kolejności uwzględniają strony dostosowane do tej technologii - tłumaczy przyczyny zmian Kramarz. Zaznacza, że algorytm nie został wprowadzony na tabletach, bo mają większe ekrany i łatwiej na nich wyświetlać treści z desktopowych stron WWW.

Czemu to ma służyć? Temu, by użytkownik mógł wygodnie skorzystać z oferowanych na stronie funkcji i treści. Jeśli szuka czegoś na smartfonie, to strony, które się tam wyświetlą, będą dopasowane do tego urządzenia. - Ponad 60 proc. użytkowników, którzy wejdą na stronę ze smartfona, ale nie mogą w pełni jej wyświetlić (bo nie jest dostosowana do urządzeń mobilnych), już nigdy na nią nie wraca - twierdzi ekspert Googlea.

Zmiana sposobu zachowania klienta sprawia, że np. proces zakupu w internecie staje się bardziej złożony niż kiedyś. Nie jest to już prosty model na zasadzie - klient widzi reklamę, klika w nią i kupuje. Wybierając produkt lub usługę, posługujemy się więcej niż jednym ekranem. - Ktoś zaczyna szukać np. nowego telewizora na smartfonie, potem korzysta z porównywarek cen na tablecie, by zakończyć zakup na laptopie. W międzyczasie może też pójść do tradycyjnego sklepu, by przekonać się, jak ten telewizor wygląda w rzeczywistości - tłumaczy Kramarz.

Właściciele firm muszą się do tych nowych nawyków dostosować.

@RY1@i02/2015/081/i02.2015.081.000000900.802.jpg@RY2@

Polacy są coraz bardziej mobilni

Piotr Dziubak

piotr.dziubak@infor.pl

Jaki antywirus na komórkę? Czytaj na

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.