Krem z serwatki, by być pięknym i gładkim
Troje naukowców z Krakowa postanowiło opracować recepturę kremu składającego się w 100 proc. z naturalnych składników. Tak powstał patent na preparat z serwatki
Polska jest potęgą. Konkretnie w produkcji mleka i przetworów mlecznych. Pod względem produkcji mleka w 2012 r. prześcignęliśmy Holandię, a więcej od nas wytwarzają go tylko Niemcy, Francja i Wielka Brytania. W produkcji serów Holendrów co prawda jeszcze gonimy, ale za to przed nimi także są tylko trzy kraje: Niemcy, Francja i Włochy. Jeśli idzie o sery, to ich produkcja między 2000 a 2014 r. wzrosła prawie dwukrotnie, z 475 do 823 tys. ton. To oznacza, że polskie mleczarstwo opływa w produkt uboczny produkcji sera, czyli serwatkę. W wielkim skrócie serwatka jest tą częścią mleka, która zostaje po wytrąceniu białek kazeinowych, z których wyprodukowany zostanie ser. Przyjmuje się, że do produkcji jednego kilograma sera potrzeba dziesięciu litrów mleka, z których zostaje 9 litrów serwatki. Im więcej wyprodukujemy sera, tym więcej zostanie serwatki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.