Dron będzie wiedział, gdzie może latać
Nowe oprogramowanie utrudni życie użytkownikom. W imię bezpieczeństwa
W ciągu kilku lat drony staną się autonomicznymi urządzeniami, które większość zadań wykonają same, bez konieczności ręcznego sterowania. Jak dotąd kluczowym czynnikiem jest jednak człowiek, a ten nie zawsze zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, które może stanowić dla otoczenia. Dlatego DJI, jeden z większych producentów dronów na świecie, wprowadza uciążliwe z punktu widzenia użytkownika zmiany w oprogramowaniu. Dotyczy to popularnych maszyn Phantom 3 i Inspire 1. Mówiąc w uproszczeniu - dron sam będzie wiedział lepiej, czy może w danym miejscu polecieć, czy nie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.