Obejść dinozaura, czyli wymyślić bankowość od nowa
B a nkowość przez stulecia umiejętnie budowała społeczne i polityczne przekonanie o swojej misji i przydatności. Jawiła się jako fundament, siła motoryczna rozwoju gospodarczego oraz wzrostu dobrobytu. W rezultacie banki, które w początkach swojego istnienia były przecież instytucjami lokalnymi, stały się na początku XXI w. molochami, czerpiąc korzyści z oligopolistycznej pozycji rynkowej. Zapaść sektora bankowego w 2008 r., która spowodowała największy od czasu wielkiego kryzysu lat 30. globalny kryzys gospodarczy, nieoczekiwanie obnażyła słabości zarządzania i nadzoru sektora bankowego na całym świecie.
Aby zapobiec najgorszemu, podjęto działania ratunkowe zagrożonych banków, uznając, że są zbyt ważne dla gospodarki, by mogły zbankrutować („too big to fail”). Koszt akcji ratunkowej był ogromny. W Stanach Zjednoczonych przekroczył 700 mld dolarów, a w Europie suma pomocy była jeszcze większa. Światowa opinia publiczna była oburzona, zaczęto mówić o kryzysie ustrojowym kapitalizmu. Zacieśnienie regulacji i nadzoru nad sektorem bankowym było w zasadzie jedynym remedium, które miało przywrócić bezpieczeństwo i zaufanie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.