Dziennik Gazeta Prawana logo

Orange w luźniejszym gorsecie regulacji. Kontrahenci pełni obaw

7 sierpnia 2018

Po decyzji prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej telekom będzie mógł podnieść ceny za hurtową odsprzedaż abonamentu telefonii stacjonarnej

Formalnie z uwolnieniem rynku WLR Urząd Komunikacji Elektronicznej czeka jeszcze na stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale w branży już mówi się o podwyżkach stawek. Nazwa WLR pochodzi od hurtowego abonamentu (Whole sale Line Rental), jaki inni operatorzy płacą Orange za dostęp do stacjonarnej sieci telefonicznej, zbudowanej na bazie zasobów dawnej Telekomunikacji Polskiej. Dzięki temu oni z kolei mogą oferować swoim abonentom usługi telefonii stacjonarnej. Ponieważ Orange jest tu jedynym dostawcą, pozostałe telekomy uważają, że rynek WLR nie jest konkurencyjny – i wcześniej UKE podzielał tę opinię. Stąd nałożone na Orange w 2011 r. obowiązki regulacyjne zagwarantowania konkurentom dostępu do łącz i utrzymywania ceny ustalonej w porozumieniu z regulatorem.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.