Czarne konie polskiej motorewolucji
Bądźmy szczerzy: w kilka kwartałów drugiej Tesli nad Wisłą nie zbudujemy. Za to wiele dużych - i mniejszych - zespołów R&D pracuje nad tym, by to w Polsce narodziły się innowacje wpływające na rozwój całej branży automotive
Dla części osób z m.in. branży motoryzacyjnej – szczególnie tej spod znaku nowej fali – Walter Buga nie jest postacią anonimową. Na co dzień mieszka w Kalifornii, gdzie po tym, jak sprzdał kilka swoich firm i patentów z m.in. dziedziny telekomunikacji, mógłby wieść spokojne, dostatnie życie. Tymczasem dr inż. Buga regularnie odwiedza ojczyznę, z której wyemigrował w czasach PRL. Rozwija tu kilka projektów, m.in. – jeszcze niedawno – Aryngę z centrum R&D w Łodzi, w której inwestorem był sam Intel. Jego firmy koncentrują się na mikroelektronice i odpowiednim do niej oprogramowaniu, potrzebnemu m.in. w elektrycznych i autonomicznych samochodach. Dla wielu Walter to wzór, ucieleśnienie american dream, o jakim marzy każdy innowacyjny przedsiębiorca.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.